Fornalik: Zastanawiam się, czy nie jesteśmy na podsłuchu

21.01.2010
Szkoleniowiec Ruchu może odetchnąć. Andrzej Niedzielan zostaje w Chorzowie. Pozostało rozwiązać kwestię obsady lewej obrony, po tym jak Tomasz Brzyski skorzystał z oferty Polonii Warszawa.
Lewonożnym zawodnikiem jest Sadlok. Dlatego we wczorajszym meczu reprezentacji Polski został wypróbowany przez Franciszka Smudzie na skraju defensywy. - Dosłownie przed paroma dniami dyskutowałem na ten temat z moimi asystentami. Powiedziałem, że chyba trzeba będzie na lewą stronę przesunąć Maćka Sadloka. No i proszę, właśnie na tej pozycji widzieliśmy go w środę w meczu reprezentacji z Tajlandią. Zaczynam się poważnie zastanawiać, czy nie jesteśmy na podsłuchu - śmieje się Waldemar Fornalik.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również