Fornalik: „To zmierza w dobrym kierunku”

03.11.2014
„Niebiescy”, po dość przeciętnym meczu, nie sprostali wczoraj warszawskiej Legii podczas rywalizacji w stolicy. Mimo tego jednak obaj trenerzy, już po meczu, zauważali pozytywne aspekty postawy swoich drużyn.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Waldemar Fornalik: „Na pewno plusem jest to, że zdobyliśmy w końcu bramkę. Idziemy kroczek po kroczku. Uważam, że zmierza to w dobrym kierunku. Przegraliśmy mecz z drużyną, która prezentuje określony poziom. Nieważne, czy Legia grała w swoim podstawowym składzie. Ci piłkarze, którzy dawno nie występowali na boisku byli wypoczęci i chcieli udowodnić swoją przydatność dla zespołu.
Z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Szkoda, że po strzeleniu kontaktowego gola nie zaatakowaliśmy z jeszcze większą determinacją. Liczyłem, że zdołamy doprowadzić do remisu. Nie udało nam się to. Taka niestety jest piłka.”

Henning Berg: „Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa. Szczególnie dlatego, że dokonałem wielu zmian w składzie. Bardzo przyjemnie jest zobaczyć młodych chłopaków grających na tak wysokim poziomie. Kontrolowaliśmy mecz z trzecią drużyną poprzedniego sezonu, której skład zbytnio się nie zmienił. Jestem także zadowolony z postawy Vrdoljaka, Orlando i Marka Saganowskiego, którzy bardzo przyczynili się do tego zwycięstwa. Brawa należą się również Kuciakowi. On nie miał może za wiele pracy ale był zawsze tam gdzie być powinien.
Daliśmy dzisiaj szansę młodym chłopakom. Mamy w zespole kilka kontuzji, na dodatek jesteśmy po długim pojedynku z Pogonią w Pucharze Polski i przed meczem w Lidze Europy. Jestem kontent z gry i ze zwycięstwa. Uważam, że to bardzo dobry dzień dla Legii.”

Mimo wszystko więcej powodów do zadowolenia powinien mieć zwycięski wczoraj Norweg. Czy rzeczywiście gol Grzegorza Kuświka to jest już „światełko w tunelu”, na które czeka Ruch i cały Chorzów?.
źródło: własne/ruchchorzow.com.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również