Psycholog sportu, Maciej Andryszczak, który przed laty współpracował z Adamem Małyszem, uważa że Waldemar Fornalik swoimi wypowiedziami na temat walki Ruchu o mistrzostwo, próbuje dać swojej drużynie nowy bodziec.
Fornalik mówi o mistrzostwie? "Czas nazwać rzeczy po imieniu”
07.03.2012
Waldemar Fornalik w ostatnim czasie coraz odważniej wymawia słowa „mistrz Polski”. Najpierw powiedział o szansach w wywiadzie dla Sport.pl, a następnie w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” stwierdził, że gdyby nie interesowało go mistrzostwo, to znaczyłoby, że się poddał.
Maciej Andryszczak, psycholog sportu, w rozmowie ze Sport.pl, analizuje wypowiedzi trenera Ruchu. – Są one zastanawiające, ale tylko z pozoru. Może trener uznał, że zespół potrzebuje nowych bodźców. Ile razy można powtarzać, że liczy się najbliższy mecz? To jak z kupowaniem kwiatków - dzień w dzień - ukochanej kobiecie. Na początku będzie szczęśliwa, ale potem jej to spowszednieje. Poza tym, musimy pamiętać, że Ruch jest w takiej sytuacji - gdy nawet pozycja lidera jest na wyciągnięcie ręki - po raz pierwszy od chwili, gdy Fornalik przewodzi w drużynie. Może przyszedł po prostu czas, żeby nazwać rzeczy po imieniu.
Były psycholog Adama Małysza uważa, że wypowiedzi Waldemara Fornalika są przemyślane, bo trener Ruchu mówi dokładnie to, co chcieliby usłyszeć jego podopieczni i co pomoże im w najbliższych meczach. - Ruch jest mocny. Dobrze przygotowany do sezonu. W Białymstoku wygrał chociaż wcale nie grał najlepiej. To wszystko buduje zespół. Wiary dodają też rywale. Lech i Wisła mają swoje problemy. Śląsk nie potrafi wiosną wygrać meczu. Jest jeszcze Legia, która jest przecież w trakcie przebudowy po stracie trzech piłkarzy z podstawowej jedenastki. Szanse niebieskich na tytuł wcale nie są takie czysto teoretyczne
Maciej Andryszczak, psycholog sportu, w rozmowie ze Sport.pl, analizuje wypowiedzi trenera Ruchu. – Są one zastanawiające, ale tylko z pozoru. Może trener uznał, że zespół potrzebuje nowych bodźców. Ile razy można powtarzać, że liczy się najbliższy mecz? To jak z kupowaniem kwiatków - dzień w dzień - ukochanej kobiecie. Na początku będzie szczęśliwa, ale potem jej to spowszednieje. Poza tym, musimy pamiętać, że Ruch jest w takiej sytuacji - gdy nawet pozycja lidera jest na wyciągnięcie ręki - po raz pierwszy od chwili, gdy Fornalik przewodzi w drużynie. Może przyszedł po prostu czas, żeby nazwać rzeczy po imieniu.
Były psycholog Adama Małysza uważa, że wypowiedzi Waldemara Fornalika są przemyślane, bo trener Ruchu mówi dokładnie to, co chcieliby usłyszeć jego podopieczni i co pomoże im w najbliższych meczach. - Ruch jest mocny. Dobrze przygotowany do sezonu. W Białymstoku wygrał chociaż wcale nie grał najlepiej. To wszystko buduje zespół. Wiary dodają też rywale. Lech i Wisła mają swoje problemy. Śląsk nie potrafi wiosną wygrać meczu. Jest jeszcze Legia, która jest przecież w trakcie przebudowy po stracie trzech piłkarzy z podstawowej jedenastki. Szanse niebieskich na tytuł wcale nie są takie czysto teoretyczne
Polecane
Ekstraklasa