Fornalik będzie oszczędzał siły piłkarzy na finał Pucharu Polski?

19.04.2012
Marek Szyndrowski nie wystąpi w piątkowym spotkaniu Ruchu Chorzów z Polonią Warszawa. - Dwóch-trzech zawodników dostanie więcej wolnego - zapowiada trener Waldemar Fornalik.
- Szyndrowski ma problemy z kolanem i ze stawem skokowym. To są sprawy wynikające z walki sportowej - tłumaczy Waldemar Fornalik. Czarny scenariusz zakłada, że lewy obrońca będzie pauzował nawet do końca sezonu. - Na szczęście diagnozy nie są tak pesymistyczne, jak obawy samego Marka. Znam opinię ludzi, którzy badali sprawę, i nadal wierzymy, że uda się go postawić na wtorkowy finał - podkreśla szkoleniowiec Ruchu.

Ostatnio na zdrowie uskarżał się również Rafał Grodzicki. - Melduje jednak chęć i gotowość do gry - uspokaja trener Fornalik, który ma przed sobą dwa decydujące spotkania i musi szafować siłami piłkarzy.

- Gołym okiem widać, którzy zawodnicy odczuwają trudy sezonu - mówi szkoleniowiec, a jego słowa potwierdza Marcin Malinowski. - Ale nie tylko o Marcinie mowa, choć starsi zawodnicy dłużej się regenerują od młodych. Problem nie dotyczy też tylko polskiej ligi. Oglądałem sprawozdanie z meczów Serie A i słyszałem, że Milan przegrał z Fiorentiną, bo był zmęczony po meczu z Barceloną. Proszę zobaczyć, że w wielu zachodnich ligach przewodzą ci, którzy już nie grają w europejskich pucharach. A więc Borussia w Niemczech czy Manchester United w Anglii - wskazuje Waldemar Fornalik.

Dodajmy, że Jose Mourinho oszczędzał siły swoich zawodników w Monachium, stąd defensywna taktyka Realu Madryt, który w sobotę zagra w lidze z Barceloną. Dla Ruchu do rangi meczu sezonu urasta finał Pucharu Polski. - Kilku zawodników dostanie więcej czasu na odpoczynek - przyznaje trener chorzowian przed jutrzejszym spotkaniem z Polonią Warszawa.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również