Fornalak o odejściu Krzyżanowskiego: Przykro mi, że tak się stało

05.02.2010
Informacja o zmianie prezesa wywołała poruszenie wśród zawodników Piasta, którzy są w Turcji. - O Jacku Krzyżanowskim mogę się wypowiadać jedynie w pozytywach - mówi trener Dariusz Fornalak.
Od kilku dni niespodziewane rozstanie z Krzyżanowskim jest tematem numer jeden w obozie zespołu z Gliwic. - W obecnych czasach trudno nie być na bieżąco z wydarzeniami, które mają miejsce w Polsce. Trudno nam to komentować, ale jesteśmy zawodnikami i szkoleniowcami Piasta, więc bezpośrednio nas to dotyczy. Jacek Krzyżanowski to człowiek, który jest w pełni oddany klubowi. Był głównym architektem największego sukcesu w historii zespołu, czyli awansu do ekstraklasy. Współpracowało mi się z nim wyśmienicie. I przykro mi, że stało się to, co się stało - nie ukrywa Dariusz Fornalak.

Szkoleniowiec skupia się jednak na swojej działce, a więc przygotowaniu drużyny do rundy wiosennej. - Musimy "zapalić" od samego początku, bo kto straci wtedy punkty, może ich nie nadrobić. Runda ledwo się przecież zaczyna, żeby po chwili skończyć - wskazuje. Fornalak, który śledzi doniesienia z obozów innych klubów, lecz nie przywiązuje do nich wielkiej uwagi. Ważniejsza jest dla niego choćby pogoda w Turcji. Ta od kilku dni dopisuje.

- Zmartwiłem się, kiedy przeczytałem, że pierwszy sparing Polonii Bytom został odwołany. Do tej pory aura w tym zakątku świata nie komplikowała tak życia. Teraz jest pogodnie. Słyszałem nawet głosy, że to my przywieźliśmy słońce. Niestety, prognozy są niepokojące. Obyśmy jednak wypełnili wszystkie nakreślone punkty planu - dodaje.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również