Fornalak: Nazwa "Polonia Bytom" do czegoś zobowiązuje

29.09.2011
Polonia Bytom po rzutach karnych awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski, eliminując Puszczę Niepołomice. Dariusz Fornalak, jej trener, był jednak bardzo niezadowolony...
- Zagraliśmy skandalicznie słabo. Puszcza przebijała nas ambicją i determinacją. Bez chęci nie można dobrze grać, toteż teraz będą występowali ci, którzy będą mieli ochotę do gry. Mimo to awansowaliśmy do takiej fazy Pucharu Polski, w której Polonii nie było przez wiele lat - szukał powodów do optymizmu Fornalak.

Jego zdaniem większość zawodników nadawała się do zmiany. - Po godzinie ośmiu nadawało się do zdjęcia z boiska, wszelkie proporcje w naszej grze zostały zachwiane, jeśli tylko 30 procent piłkarzy spisywało się dobrze. Ale nie będę nikogo wyróżniał, bo nie wystawiam laurek. Wszyscy muszą jednak mieć świadomość, iż można spodziewać się wszystkiego i do tego muszą pamiętać, w jakim klubie grają, bo nazwa Polonia do czegoś zobowiązuje - uważa.

Mimo zdobytej bramki, trener bytomian widział mankamenty w grze Jeana Paulisty. - Cieszę się, że wreszcie zagrał, bo ten początek kiedyś musiał nastąpić, ale musi jeszcze dużo i solidnie popracować - kończy.
źródło: Sport

Przeczytaj również