Fornalak na golkiperach się nie zna. To trener bramkarzy ma problem

23.10.2009
Aż czterech solidnych bramkarzy ma w kadrze Piast Gliwice. Nie za wielu? - Jeśli ktoś z takim stanem rzeczy się nie zgodzi, to nie będzie miał prawa bytu w zespole - zaznacza trener Dariusz Fornalak.
- Ja się na golkiperach nie znam - Dariusz Fornalak pełną odpowiedzialność za obsadę pozycji między słupkami zostawia trenerowi bramkarzy, Tomaszowi Rogali. A ten ma ostatnio niemały ból głowy, bo kandydatów do występu z Wisłą Kraków jest czterech. Na razie stawia na Rafała Kwapisza. - Rafał pokazuje się z bardzo dobrej strony. Jestem dla niego pełen uznania tym bardziej, że od 10. minuty meczu z Legią Warszawa grał z kontuzją przywodziciela - zauważa Fornalak i przyznaje, że tylko wspomniany uraz może odebrać Kwapiszowi miejsce w składzie.

Jakub Szmatuła, Maciej Nalepa i Tomasz Kasprzik mogą tylko kręcić nosami. No właśnie, nie za wielu tych niezadowolonych? - W żadnym wypadku. Potrzebujemy jak największej rywalizacji. A żadnej hierarchii u nas nie ma. Każdy z tych chłopaków musi być przygotowany zarówno do roli pierwszego, jak i tego ostatniego. Jeśli ktoś z takim stanem rzeczy się nie zgodzi, to nie będzie miał prawa bytu w moim zespole - podkreśla opiekun gliwiczan.
autor: KAM

Przeczytaj również