Fornalak: Byłem złym prorokiem

18.12.2009
- Mnie najbardziej boli przegrany mecz w Kielcach. Byłem złym prorokiem, bo powiedziałem po tym spotkaniu, że będziemy się bronić przed spadkiem i to stało się faktem - mówi Dariusz Fornalak.
Szkoleniowiec Piasta ma na myśli mecz, w którym jego zawodnicy prowadzili 2-0, żeby przegrać 2-3. Zdaniem Fornalaka takie porażki mają przełożenie na kolejne potyczki. - Śmiem twierdzić, że gdybyśmy to spotkanie wygrali, to teraz bylibyśmy w górnej części tabeli. Nie tylko liczba punktów byłaby inna, ale wzrosłoby morale drużyny - tłumaczy.

Nadal nie udało się zlikwidować jednego z większych problemów ekipy z Gliwic. - Nie ma w Piaście zawodnika, którego można nazwać boiskowym przywódcą. Brakuje piłkarza, który w trudnych momentach bierze ciężar gry na siebie i swoją postawą, dobrą grą powoduje, że ta drużyna się "nakręca" - przyznaje Fornalak.
źródło: SportSlaski.pl / piastgliwice.eu

Przeczytaj również