FK Senica - Odra 1-2. Apel kibiców brzmiał: Odra bez Wieczorka

27.06.2009
Kilku testowanych zawodników, kolejny - rodem z Brazylii - na trybunach i bardzo ładne bramki - tak wyglądał sparing Odry Wodzisław ze słowackim zespołem FK Senica.
Sporo ciekawego działo się na boisko w oddalonych od Wodzisławia ledwie o 20 kilometrów Silherovicach. W szeregach Odry pokazało się kilku nowych graczy. Poprawnie na lewej stronie czteroosobowego bloku defensywnego zaprezentował się Marcin Adamczyk z MKS-u Kluczbork. Mimo wszystko, wydaje się, że na Bogumińskiej nadal będą szukać wzmocnień na tę pozycję.

Po przeciwległej flance, ale w pomocy, zagrał Jan
Svatonsky, a w ataku Litwin Tomas Radzinevicius. Zwłaczcza ten drugi - broniący ostatnio barw Slovana Liberec - popisał się kilkoma ładnymi akcjami. Kwestią czasu jest, gdy zwiąże się z klubem roczną umowę. Na trybunach zasiadł z kolei przymierzany do wodzisławian brazylijski obrońca Moledo. Zabrakło natomiast Adama Stachowiaka. Pierwszy bramkarz drużyny Ryszarda Wieczorka trenował w tym czasie indywidualnie.

Co do samego spotkania, Odra zdołała odpowiedzieć na bramkę Lukasa Bajana za sprawą Jacka Kurantego. Doświadczony pomocnik, który niedawno został wystawiony na listę transferową, pięknie uderzył z 20 metrów. Należał zresztą do najlepszych na boisku. Zwycięskie trafienie dla Odry padło po rzucie rożnym wykonywanym przez Macieja Małkowskiego i ładnej "główce" Deivydasa Matuleviciusa.

Co ciekawe, grupa kibiców przedstawiciela naszej ekstraklasy, która oglądała spotkanie, wywiesiła transparent "Odra bez Wieczorka".[b][/b]
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również