"Filip Starzyński? Bardziej Mesut Özil niż Luis Figo..."

13.12.2013
- Wydaje mi się, że Starzyński nie do końca wierzy w siebie. Jeśli ktoś do niego dotrze i sprawi, że na boisku będzie pewny tego, co robi, to wygra dla Ruchu jeszcze nie jeden mecz - pisze Kazimierz Węgrzyn.
Ekspert nc+ w dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym" pisze tekst o lidze. Przyznaje, że w ostatnim czasie najbardziej zaimponował mu Filip Starzyński z Ruchu Chorzów. - Największe wrażenie zrobił na mnie piłkarz "Niebieskich", który w ostatnim czasie gra naprawdę bardzo dobrze. W mecz z Górnikiem świetnie rozprowadzał akcje chorzowskiego zespołu, rzadko dokonywał złych wyborów, a do tego zdobył ładną bramkę - wspomina Wielkie Derby Śląska.

Były piłkarz GKS-u Katowice pisze także o pseudonimie Starzyńskiego. -  Koledzy mówią na Starzyńskiego "Figo", ale ja w jego grze widzę więcej podobieństw do Mesuta Oezila (zachowując oczywiście odpowiednie proporcje). Zawodnik Ruchu, podobnie jak Niemiec, świetnie czuje grę, potrafi dokładnie dograć piłkę, ma coś, co Anglicy nazywają "magic touch", czyli magiczne dotknięcie - twierdzi Węgrzyn.

Wszystko to nie zmienia faktu, że pomocnik Ruchu ma jeszcze co poprawić. - Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej będziemy oglądali jeszcze lepszą wersję Starzyńskiego, bo ten chłopak ma ogromny potencjał, którego w pełni nie wykorzystuje. Dlaczego? Wydaje mi się, że nie do końca wierzy w siebie. Jeśli ktoś do niego dotrze i sprawi, że na boisku będzie pewny tego, co robi, to "Figo" na pewno wygra dla Ruchu jeszcze nie jeden mecz.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również