Ferencvarosi - Piast 1-1. Szumski pokazał, że może zastąpić Trelę
10.07.2013
W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiał zespół z Węgier. Sporo pracy miał Jakub Szumski, który udowodnił, że jest w stanie zastąpić Dariusza Trelę. W świetnym stylu obronił uderzenia Arsenio Valpoorta, Daniela Bodego i Vladana Cukicia. Z biegiem czasu przewaga rywala gliwiczan była coraz większa.
Piast oddał tylko dwa celne strzały na bramkę Ferencvarosi, jednak najbardziej "pachniało" bramką, gdy głową - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego - uderzał Tomasz Podgórski. Piłka minimalnie minęła bramkę Węgrów.
W początkowych fragmentach drugiej połowy obraz gry się nie zmieniał - Piast był w defensywie, a Szumski musiał bronić strzały Andrei Ionescu i Juliana Jennera. O ile z tymi uderzeniami bramkarz gliwiczan jeszcze sobie poradził, tak musiał wyciągać piłkę z siatki, gdy kolejny raz próbował Bode.
Na szczęście Piast szybko odpowiedział na trafienie Ferencvarosi. Kilka minut po utracie gola, do wyrównania doprowadził Adrian Klepczyński. Piłkarze trenera Marcina Brosza chcieli pójść za ciosem i zaczęli śmielej atakować, przez co więcej pracy miał Peter Kurucz, jednak on, jak i Szumski, nie dali się więcej razy pokonać.
Tym samym zakończyło się węgierskie zgrupowanie Piasta. Tuż po meczu gliwiczanie udadzą się w drogę do Polski.
Piast oddał tylko dwa celne strzały na bramkę Ferencvarosi, jednak najbardziej "pachniało" bramką, gdy głową - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego - uderzał Tomasz Podgórski. Piłka minimalnie minęła bramkę Węgrów.
W początkowych fragmentach drugiej połowy obraz gry się nie zmieniał - Piast był w defensywie, a Szumski musiał bronić strzały Andrei Ionescu i Juliana Jennera. O ile z tymi uderzeniami bramkarz gliwiczan jeszcze sobie poradził, tak musiał wyciągać piłkę z siatki, gdy kolejny raz próbował Bode.
Na szczęście Piast szybko odpowiedział na trafienie Ferencvarosi. Kilka minut po utracie gola, do wyrównania doprowadził Adrian Klepczyński. Piłkarze trenera Marcina Brosza chcieli pójść za ciosem i zaczęli śmielej atakować, przez co więcej pracy miał Peter Kurucz, jednak on, jak i Szumski, nie dali się więcej razy pokonać.
Tym samym zakończyło się węgierskie zgrupowanie Piasta. Tuż po meczu gliwiczanie udadzą się w drogę do Polski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów