FELIETON: W Ruchu dobrze, że aż strach!

23.06.2014
W takie dni jak dziś, myślę, że wszyscy zazdroszczą kibicom Ruchu Chorzów. Emocji związanych z losowaniem europejskich pucharów nikt inny w naszym regionie raczej nie przeżywa.
Zaglądam w nazwy tych drużyn, które tzw. Łysy z UEFA może wyciągnąć dla Ruchu. I zazdroszczę. Nie ma tam oczywiście takich firm, jak te, z którymi chorzowianie jeszcze jakiś czas temu rywalizowali, ale jest coś nowego, odmiana, reprezentowanie Polski. Na tym etapie europejskie puchary jeszcze są fajne, bo nie bolą. Można się nastawić, że są szanse na awans, bo potem na boisku zwykle nie wygląda to tak różowo. Ruchowi życzę, żeby nie wpadł na nikogo zza Kaukazu, bo ani to rywal atrakcyjny, ani łatwy do przejścia, ani tani logistycznie. Reszta? Obojętne. Zazdroszczę kibicom Ruchu i myślę, że wszyscy inni też to gdzieś w duszy czują, tych emocji „dokąd jedziemy?“, „kto do nas przyjedzie?“.

Mam mieszane uczucia, czego oczekiwać od Ruchu. Z jednej strony, stanowczo zbyt długo dostajemy lanie w pucharach i obsuwamy się we wszystkich możliwych hierarchiach piłkarskich, żeby od Ruchu nie oczekiwać nic. Poza tym, nie oczekiwać nic to objaw braku szacunku. Już to jest zakodowane w głowach, że jak przyjeżdża zespół, którego nazwę ledwo umiemy wymówić, to oczekujemy wygranej. Jeśli futbol się wyrównał i nie ma już słabych drużyn, to... może Ruch będzie miał szanse? Gra w końcu w pucharach trzeci raz w ciągu pięciu lat, jest więc stałym reprezentantem. Może czas coś – na miarę skromnych możliwości powojować?

Ale z drugiej strony, wiemy wszyscy, jak wygląda sytuacja Ruchu, jak wielkim wyczynem jest samo dostanie się do pucharów. Nie będę na Niebieskich wieszał psów, niezależnie od tego z kim odpadną.

W ogóle, pisałem tydzień temu, że podoba mi się, co robi Podbeskidzie i dokładnie na tej samej zasadzie podoba mi się póki co letnie okienko transferowe Ruchu. Szkoda straty Buchalika, ale z drugiej strony, Kamiński pokazywał już, że ma wielki potencjał i jeśli ustabilizuje formę, to Niebiescy jeszcze będą mieli z niego pożytek. Z kolei Skabę łatwo teraz wyśmiewać, bo w Legii zagrał parę słabych meczów w zeszłym sezonie, ale ja pamiętam w nim znakomitego bramkarza z Odry Wodzisław. Jeśli będzie grał regularnie, to może szybko wrócić na ten najwyższy w naszej lidze poziom, więc wydaje mi się, że o Buchaliku wszyscy szybko zapomną. Zresztą, do tego Buchalika przekonania nie mam. Gdy pierwszy raz go w życiu widziałem, w Bielsku, puszczał gola bezpośrednio z rzutu rożnego. W Gdańsku też wyczyniał cuda (i to nie komplement). W Ruchu poprzedni sezon miał bardzo dobry, ale kto wie, może drugiego takiego już nie powtórzy?

Odejście Macieja Jankowskiego to też żadna strata. Ostatnie miesiące pokazały jak bardzo to przereklamowany zawodnik. Większą karierę od niego robi Arek Piech, choć gdy grali razem, to wydawało się, że Piech jest tym bardziej ograniczonym technicznie.

A wzmocnienia? Ruch szuka młodych z innych, lepszych klubów i to może być strzał w dziesiątkę. Legia produkuje teraz tylu świetnych zawodników, że nawet jeśli tam się nie łapią, w innych drużynach mogą być wzmocnieniami. Mikita w Widzewie strasznie ostatnio spuścił z tonu, ale jednak wejście do ligi miał imponujące. Z dystansu wydaje mi się, że chłopak ma trochę nierówno pod sufitem, więc... to najlepszy moment, by trafić na Śląsk. Jeśli atmosfera ciężkiej pracy, skromny trener Kocian i doświadczeni Malinowski i Surma nie naprowadzą go na dobrą drogę, to nic z niego nie będzie. W przypadku Efira główny problem to kontuzje. Ale warto spróbować, bo to zdolny chłopak. Z kolei Rzuchowskiego z Arki zna każdy, kto raz za czas rzucał okiem na I ligę. Dobry grajek i Ruch może mieć naprawdę z niego pożytek.

O ile przez ostatnich parę lat na Ruch patrzyło się latem raczej z troską i z niepokojem, teraz wydaje się, że jest naprawdę dobrze. Paradoksalnie, trochę się tego obawiam. Ostatni raz, kiedy myślałem, że Ruch zrobił dobre transfery, zajął 15. miejsce w lidze...


Michał Trela
Autor jest dziennikarzem Przeglądu Sportowego
Więcej jego tekstów znajdziesz na michaltrela.blog.pl
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również