FELIETON: Piast płaci za krótkowzroczność

04.08.2014
Jeśli trenera zatrudnia się na zasadzie „może być nawet z okręgówki, byleby mówił po hiszpańsku“, trudno długofalowo oczekiwać wyników. Nawet jeśli Angel Perez Garcia bardzo by chciał, aby ostatnie kolejki zeszłego sezonu przypisywać właśnie jemu.
<div align="justify">Początek sezonu w wykonaniu Piasta. Tradycyjna czwórka w Poznaniu, co - jak pokazały wyczyny Lecha w Estonii i na Islandii, ale też w meczach z Wisłą i z Lechią - jest jednak sztuką. Szczęśliwy remis na Wiśle. Szczęśliwy, bo Piast nawet nie próbował udawać, że o coś gra, tylko stał i wybijał piłkę do przodu. Na szczęście futbol to taki sport, że nawet coś takiego może dać punkt. No i mecz z Lechią, w którym nawet nie wynik mnie zasmucił, ale nastawienie Piasta. Przekonanie, że przyjeżdża drużyna z Gdańska, więc trzeba jej oddać inicjatywę, zostawić do dyspozycji całe boisko i pozwolić rozgrywać piłkę. Piast niestety w każdym z tych trzech meczów wyglądał na drużynę wypuszczaną na boisko przez trenera, który dramatycznie boi się przegranej.

Bardzo podobała mi się w piątek gra duetu Badia &ndash; Jurado. Widać, że obaj potrafią trochę więcej niż wszyscy inni na boisku i że lubią grać przede wszystkim ze sobą. Ale niestety dwaj zawodnicy nie uciągną całej drużyny. A Piast jako całość wygląda na początku sezonu, jak spadkowicz.

Czytałem wywiad z Garcią na Weszlo.com. Ciekawy. Ale niestety odnoszę wrażenie, że Piast wymienił trenera, który nie mówi, a robi na trenera, który nie robi, a mówi. Już pomijam &bdquo;jedno z trzech najlepszych kryć w historii futbolu&ldquo;, bo każdy czasem lubi przecenić swoje zasługi, ale to przekonywanie, że to on tak poprzestawiał drużynę, że nagle pod koniec zeszłego sezonu zaczęła wygrywać? Bardzo wygodne, bo przecież debiut Hiszpan miał imponujący. Ale efekt nowej miotły polega na tym, że działa niezależnie od tego, kto przyjdzie w miejsce poprzedniego trenera. Pisałem już wtedy, że nagłe ozdrowienie piłkarzy Piasta świadczy tylko o piłkarzach Piasta, a nie ich trenerze.

Garcię z wyników zaczyna się rozliczać dopiero tej jesieni. Oczywiście jeszcze jest na to za wcześnie, ale są przesłanki, by sądzić, że Hiszpan nie jest jednak cudowny, jak niektórzy twierdzili po meczu z Cracovią. I niestety klub nie pomógł mu też transferami. A może na szczęście, bo to jest jeszcze jeden aspekt, który należy poruszyć.

W klubie jest Jakub Szumski, dobry bramkarz, młody, reprezentant Polski i naturalny następca Dariusza Treli. Nie może jednak grać nawet w Piaście Gliwice, bo trener ściąga sobie 35-letniego kumpla, który wygląda na Ladislava Rybansky'ego po zmianie obywatelstwa i nazwiska. W klubie rozkładają ręce, że &bdquo;trener go chciał&ldquo;. Nie mamy niestety wypracowanego modelu pionu sportowego. W Anglii trener ściąga kogo chce, ale również ze względu na wielką odpowiedzialność trenera, Anglicy nie zatrudniają go z przypadku i nie zwalniają po jednym nieudanym meczu. W Niemczech za politykę transferową odpowiada dyrektor sportowy. W Piaście Brosz miał uprawnienia niemal angielskie, ale dokonał złych transferów i mu je zabrano. Tymczasem widzę, że zatrudnionego tylko jako miotłę trenera obdarzyli znowu tak niebezpiecznym narzędziem, jak transfery, z którym trzeba bardzo uważać. Zabrakło w Piaście dyrektora sportowego, który powiedziałby Garcii, że na głowę upadł i do niczego Cifuentes nie jest w Gliwicach potrzebny. Ocaliłoby to zdolnego, młodego chłopaka od tracenia czasu na ławce ze względu na kolesiostwo. Zresztą, jeśli trener bierze na asystenta agenta piłkarskiego i mówi, że &bdquo;to byłoby nieetyczne, dlatego on teraz nie prowadzi pracy menedżerskiej&ldquo; to prosi się o podejrzenia, skąd się takie Cifuentesy biorą.

W Gliwicach pewnie ockną się za parę kolejek i Garcię pogonią. Zatrudnią nowego, który będzie musiał zacząć wszystko od nowa. A jeszcze nie tak dawno Piast wyglądał na z głową budowany klub. Wiosną klub zdecydował się na krótkotrwały efekt, licząc, że później jakoś to będzie. No i jest, jak jest.


<em>Michał Trela</em>
<em>Autor jest dziennikarzem &bdquo;Przeglądu Sportowego&rdquo;</em>
<em>Więcej jego tekstów znajdziesz na <a href="michaltrela.blog.pl">michaltrela.blog.pl</a></em></div>
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również