FC Akzhayik - Polonia 1-4. Forma bytomian rośnie!
02.03.2012
Polonia od pierwszych minut ruszyła do zdecydowanych ataków. Zaledwie chwilę po rozpoczęciu spotkania Paweł Alancewicz dobrze uderzył głową, lecz bramkarz rywala spisał się bez zarzutu.
Golkiper Kazachów był bez szans kilka minut później, kiedy to na mocny strzał z pola karnego zdecydował się Daniel Mąka. Również nic do powiedzenia bramkarz nie miał przy golu Davida Kobylika z rzutu karnego, który został podyktowany za faul na Wojciechu Wilczyńskim.
Honorowego gola Kazachowie zdobyli pod koniec spotkania. Z uderzeniem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Juraj Balaż jeszcze sobie poradził, ale przy dobitce był już bezradny. Jak się okazało, to było wszystko, na co dzisiaj było stać piłkarzy Akzhayik.
Również po rożnym padła trzecia bramka dla Polonii. Po dośrodkowaniu Jeana Paulisty głową piłkę do siatki skierował Michał Płókarz.
Bytomianie mieli ochotę na kolejne gole. W ostatniej minucie meczu strzelec trzeciej bramki zagrał do Alancewicza, który ustalił wynik.
Golkiper Kazachów był bez szans kilka minut później, kiedy to na mocny strzał z pola karnego zdecydował się Daniel Mąka. Również nic do powiedzenia bramkarz nie miał przy golu Davida Kobylika z rzutu karnego, który został podyktowany za faul na Wojciechu Wilczyńskim.
Honorowego gola Kazachowie zdobyli pod koniec spotkania. Z uderzeniem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Juraj Balaż jeszcze sobie poradził, ale przy dobitce był już bezradny. Jak się okazało, to było wszystko, na co dzisiaj było stać piłkarzy Akzhayik.
Również po rożnym padła trzecia bramka dla Polonii. Po dośrodkowaniu Jeana Paulisty głową piłkę do siatki skierował Michał Płókarz.
Bytomianie mieli ochotę na kolejne gole. W ostatniej minucie meczu strzelec trzeciej bramki zagrał do Alancewicza, który ustalił wynik.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku