Energie - Polonia 0-0. Chińczyk zapamięta nazwisko Kiełpina
08.01.2011
Śmielej rozpoczęli piłkarze Energie, ale już po kilkunastu minutach spotkanie się wyrównało. Inna sprawa, że gospodarze potrafili stwarzać sobie lepsze sytuacje bramkowe. Szczęścia próbował zwłaszcza świetnie dysponowany Chińczyk Shao Jiayi. Za pierwszym razem uderzył jeszcze niecelnie, ale niedługo potem Polonię uratowała już tylko kapitalna parada Seweryna Kiełpina. Jego koledzy mogli odpowiedzieć za sprawą rzutu wolnego, do którego podszedł Clemence Matawu, ale piłkarz z Zimbabwe przeniósł piłkę ponad bramką. To było jeszcze w pierwszej połowie...
W drugiej w szeregach bytomian bardzo aktywny był wprowadzony z ławki Robert Wojsyk. Tymczasem przed kolejną szansą stanął Shao. Zawodnik Energie dobrze złożył się do strzału głową, ale raz jeszcze górą - i to w kapitalnym stylu - był Kiełpin. Gorzej zachowali się jego partnerzy, którzy wyszli w pewnym momencie z kontrą czterech na trzech, ale niedokładne podanie Dariusza Jareckiego zaprzepaściło sprawę.
W drugiej w szeregach bytomian bardzo aktywny był wprowadzony z ławki Robert Wojsyk. Tymczasem przed kolejną szansą stanął Shao. Zawodnik Energie dobrze złożył się do strzału głową, ale raz jeszcze górą - i to w kapitalnym stylu - był Kiełpin. Gorzej zachowali się jego partnerzy, którzy wyszli w pewnym momencie z kontrą czterech na trzech, ale niedokładne podanie Dariusza Jareckiego zaprzepaściło sprawę.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów