Energie - Polonia 0-0. Chińczyk zapamięta nazwisko Kiełpina

08.01.2011
Pierwszy tegoroczny sparing Polonii nie przyniósł goli, choć emocji nie zabrakło. W barwach bytomian pokazali się Marcin Dziewulski i Marcin Kowalski (Ruch Radzionków) oraz Martin Vyskocil (Żilina).
Śmielej rozpoczęli piłkarze Energie, ale już po kilkunastu minutach spotkanie się wyrównało. Inna sprawa, że gospodarze potrafili stwarzać sobie lepsze sytuacje bramkowe. Szczęścia próbował zwłaszcza świetnie dysponowany Chińczyk Shao Jiayi. Za pierwszym razem uderzył jeszcze niecelnie, ale niedługo potem Polonię uratowała już tylko kapitalna parada Seweryna Kiełpina. Jego koledzy mogli odpowiedzieć za sprawą rzutu wolnego, do którego podszedł Clemence Matawu, ale piłkarz z Zimbabwe przeniósł piłkę ponad bramką. To było jeszcze w pierwszej połowie...

W drugiej w szeregach bytomian bardzo aktywny był wprowadzony z ławki Robert Wojsyk. Tymczasem przed kolejną szansą stanął Shao. Zawodnik Energie dobrze złożył się do strzału głową, ale raz jeszcze górą - i to w kapitalnym stylu - był Kiełpin. Gorzej zachowali się jego partnerzy, którzy wyszli w pewnym momencie z kontrą czterech na trzech, ale niedokładne podanie Dariusza Jareckiego zaprzepaściło sprawę.
źródło: Polonia Bytom / Energie Cottbus / SportSlaski.pl

Przeczytaj również