Emocjonujący powrót Damiana Jonaka

12.12.2014
Damian Jonak stoczył ośmiorundową walkę podczas gali w Radomiu. Mieszkający w Tarnowskich Górach pięściarz wygrał jednogłośnie na punkty z Bradleyem Pryce’em. To nie była łatwa walka dla Polaka.
Rafał Rusek/Pressfocus
Dla Jonaka, który jest wychowankiem Szombierek Bytom, była to pierwsza walka od listopada 2013 roku. Tak długa przerwa spowodowana była konfliktem z promotorami. Powracający po dłuższej przerwie pięściarze przeważnie pierwszego rywala mają z niższej półki, "na przetarcie". Rywal Jonaka był jednak bardzo wymagający.

Pojedynek był zacięty i emocjonujący, z dobrymi wymianami ciosów z obu stron. W piątej rundzie Pryce był liczony, jednak Brytyjczyk przekonywał sędziego, że tylko się potknął. Jak się później okazało - miało to duży wpływ na końcowy rezultat walki.

Liczenie jakby rozzłościło zawodnika, który spróbował ciosów na tułów. Jonak odczuł takie uderzenia, które zabierały sporo sił - mocno związanemu z Górnym Śląskiem - pięściarzowi.

W ostatnich rundach Pryce ruszył na Jonaka, który walkę kończył z rozciętym łukiem brwiowym. Mimo to, powrót polskiego pięściarza można uznać za udany. Sędziowie przyznali mu jednogłośne zwycięstwo (77-75, 77-75, 76-75).

Dla Jonaka to 38 zwycięstwo na zawodowych ringach w 39. pojedynku (na koncie ma też remis).
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również