Ekstraklasa w końcu w Gliwicach! Piast walczy o byt z Górnikiem
03.04.2009
W Gliwicach na te spotkanie czekano od dawna. - Uważam, że jest to dla nas bardzo duży handicap - mówi szkoleniowiec gliwiczan, Dariusz Fornalak. - Liczba kibiców będzie zdecydowanie większa niż w Wodzisławiu a to mobilizuje podwójnie - dodaje.
Piątkowego pojedynku, a raczej stanu boiska, na obiekcie Piasta obawiają się natomiast piłkarze Henryka Kasperczaka. - Miałem okazję zobaczyć murawę podczas ich meczu Pucharu Ekstraklasy z Odrą Wodzisław. Muszę przyznać, że byłem przerażony stanem nawierzchni. Piłka cały czas gdzieś podskakuje. To jest jakiś dramat - mówi Robert Szczot, który w piątek zagra najprawdopodobniej na lewej pomocy. - Mam nadzieję, że przez te kilka dni ktoś odpowiedzialny za murawę się tym zajął i na mecz będzie ona już w lepszym stanie - dodaje.
[url=http://www.sportslaski.pl/W-meczu-Piasta-z-Gornikiem-pilkarze-musza-uwazac-na-murawe,sport-slaski,7037,info.html][b]Przeczytaj: "W meczu Piasta z Górnikiem piłkarze muszą uważać na murawę" >[/b][/url]
Na Roosevelta zdają sobie sprawę, że derby w Gliwicach mogą być kluczem do utrzymania się w lidze. - Pojawiła się lekka nerwowość przed tym meczem - mówi Szczot. - Ostatnich pojedynków z Lechem i Legią nie musieliśmy wygrać. Z Piastem interesują nas tylko trzy punkty. To nasz bezpośredni rywal i chcąc się utrzymać, musimy to spotkanie zwyciężyć. To dla nas test prawdy - twierdzi Szczot, który w ostatnich dniach miał problem z mięśniem. - Dostałem trochę luzu i już jest wszystko w najlepszym porządku - uspokaja.
Gliwiczanie inkasując trzy punkty w meczu z Górnikiem, odskoczyliby swojemu rywalowi, a to bardzo przybliżyłoby ich do pozostania w szeregach ekstraklasy. - Jeśli myślimy o zdobyczy punktowej, musimy w tym pojedynku wspiąć się na wyżyny naszych umiejętności - twierdzi Grzegorz Kasprzik, golkiper Piasta. - Przede wszystkim nie możemy tracić koncentracji tak jak miało to miejsce w pucharowym spotkaniu z Odrą. Brak dokładności i przestoje w grze mogą nas drogo kosztować - uważa natomiast napastnik, Daniel Koczon.
W 18-stce meczowej Górnika znalazło się miejsce dla dwójki piłkarzy, którzy wcześniej w spotkaniach wiosennych do kadry się nie "łapali”. Dawid Jarka zastąpił kontuzjowanego Przemysława Pitrego, a Marek Krotofil pauzującego - z wiadomych względów - Adama Banasia. Czy trener Kasperczak zaskoczy składem? - Wszyscy muszą być gotowi na to, że wyjdą od pierwszej minuty - twierdzi czekający na debiut w ekstraklasie młody obrońca.
[b]
Piast Gliwice - Górnik Zabrze[/b]
piątek; 17:45
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Piast:[/b] Kasprzik - Kaszowski, Kowalski, Glik, Michniewicz - Podgórski, Muszalik, Wilczek, Sedlaczek - Bojarski, Olszar.
[b]Górnik: [/b]Nowak - Bonin, Pazdan, Smirnovs, Marciniak - Gorawski, Danch, Strąk, Przybylski, Szczot - Zahorski.
Piątkowego pojedynku, a raczej stanu boiska, na obiekcie Piasta obawiają się natomiast piłkarze Henryka Kasperczaka. - Miałem okazję zobaczyć murawę podczas ich meczu Pucharu Ekstraklasy z Odrą Wodzisław. Muszę przyznać, że byłem przerażony stanem nawierzchni. Piłka cały czas gdzieś podskakuje. To jest jakiś dramat - mówi Robert Szczot, który w piątek zagra najprawdopodobniej na lewej pomocy. - Mam nadzieję, że przez te kilka dni ktoś odpowiedzialny za murawę się tym zajął i na mecz będzie ona już w lepszym stanie - dodaje.
[url=http://www.sportslaski.pl/W-meczu-Piasta-z-Gornikiem-pilkarze-musza-uwazac-na-murawe,sport-slaski,7037,info.html][b]Przeczytaj: "W meczu Piasta z Górnikiem piłkarze muszą uważać na murawę" >[/b][/url]
Na Roosevelta zdają sobie sprawę, że derby w Gliwicach mogą być kluczem do utrzymania się w lidze. - Pojawiła się lekka nerwowość przed tym meczem - mówi Szczot. - Ostatnich pojedynków z Lechem i Legią nie musieliśmy wygrać. Z Piastem interesują nas tylko trzy punkty. To nasz bezpośredni rywal i chcąc się utrzymać, musimy to spotkanie zwyciężyć. To dla nas test prawdy - twierdzi Szczot, który w ostatnich dniach miał problem z mięśniem. - Dostałem trochę luzu i już jest wszystko w najlepszym porządku - uspokaja.
Gliwiczanie inkasując trzy punkty w meczu z Górnikiem, odskoczyliby swojemu rywalowi, a to bardzo przybliżyłoby ich do pozostania w szeregach ekstraklasy. - Jeśli myślimy o zdobyczy punktowej, musimy w tym pojedynku wspiąć się na wyżyny naszych umiejętności - twierdzi Grzegorz Kasprzik, golkiper Piasta. - Przede wszystkim nie możemy tracić koncentracji tak jak miało to miejsce w pucharowym spotkaniu z Odrą. Brak dokładności i przestoje w grze mogą nas drogo kosztować - uważa natomiast napastnik, Daniel Koczon.
W 18-stce meczowej Górnika znalazło się miejsce dla dwójki piłkarzy, którzy wcześniej w spotkaniach wiosennych do kadry się nie "łapali”. Dawid Jarka zastąpił kontuzjowanego Przemysława Pitrego, a Marek Krotofil pauzującego - z wiadomych względów - Adama Banasia. Czy trener Kasperczak zaskoczy składem? - Wszyscy muszą być gotowi na to, że wyjdą od pierwszej minuty - twierdzi czekający na debiut w ekstraklasie młody obrońca.
[b]
Piast Gliwice - Górnik Zabrze[/b]
piątek; 17:45
sędziuje Marcin Borski (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Piast:[/b] Kasprzik - Kaszowski, Kowalski, Glik, Michniewicz - Podgórski, Muszalik, Wilczek, Sedlaczek - Bojarski, Olszar.
[b]Górnik: [/b]Nowak - Bonin, Pazdan, Smirnovs, Marciniak - Gorawski, Danch, Strąk, Przybylski, Szczot - Zahorski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów