Mimo że mówiło się, iż Dobrivoj Rusov może trafić do choćby Lechii Gdańsk, to jednak słowacki bramkarz podpisał trzyletnią umowę z Piastem Gliwice i dołączył do drużyny, która przebywa w Bielsku-Białej na zgrupowaniu. Zawodnik chce jak najszybciej zaaklimatyzować się w Polsce, dlatego ściągnie do siebie żonę i niespełna roczną córkę.
Gliwiczanie byli bardzo sprawni w negocjacjach, które nie trwały zbyt długo. - Wszystko potoczyło się bardzo szybko, łącznie z finalizacją. Piast nawiązał kontakt z moim agentem oraz ze Spartakiem Trnawa. Porozumienie osiągnięto ekspresowym tempie. Dla mnie nie była to łatwa decyzja, ale podjął ją bardzo szybko. Kilka dni i jestem już tutaj w Bielsku-Białej - opowiada Rusov.
Słowak będzie rywalizował o miejsce w bramce ze starszymi od siebie Alberto Cifuentesem i Jakubem Szmatułą. - Zdaję sobie sprawę, że Piast ma dwóch bardzo dobrych bramkarzy i na pewno nie czeka na mnie miejsce w bramce. Jestem gotowy na rywalizację. Nie przyjechałem do Gliwic, żeby siedzieć na ławce, więc mogę obiecać, że o miejsce w wyjściowej jedenastce będę walczył od początku - podkreśla nowy zawodnik Piasta.
Gliwiczanie byli bardzo sprawni w negocjacjach, które nie trwały zbyt długo. - Wszystko potoczyło się bardzo szybko, łącznie z finalizacją. Piast nawiązał kontakt z moim agentem oraz ze Spartakiem Trnawa. Porozumienie osiągnięto ekspresowym tempie. Dla mnie nie była to łatwa decyzja, ale podjął ją bardzo szybko. Kilka dni i jestem już tutaj w Bielsku-Białej - opowiada Rusov.
Słowak będzie rywalizował o miejsce w bramce ze starszymi od siebie Alberto Cifuentesem i Jakubem Szmatułą. - Zdaję sobie sprawę, że Piast ma dwóch bardzo dobrych bramkarzy i na pewno nie czeka na mnie miejsce w bramce. Jestem gotowy na rywalizację. Nie przyjechałem do Gliwic, żeby siedzieć na ławce, więc mogę obiecać, że o miejsce w wyjściowej jedenastce będę walczył od początku - podkreśla nowy zawodnik Piasta.