Egzamin Piasta. Zagrają z zespołem, który "broni się rękami i nogami"

26.03.2011
Po trudnych meczach dla piłkarzy Piasta Gliwice przyszedł czas na teoretycznie łatwiejsze. Ale to tylko pozory. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski potrzebuje trzech punktów, by wyjść "nad kreskę".
W ostatnich dwóch meczach gliwiczanie dwukrotnie zremisowali. Najpierw z GKS-em Katowice, a tydzień później z liderującym ŁKS-em Łódź. Teraz przyszedł czas na przedostatni zespół I ligi, KSZO. - Ten mecz na pewno nie będzie łatwy, głównie dlatego, że rywal rękami i nogami broni się przed spadkiem - twierdzi Jarosław Kaszowski, obrońca Piasta.

Tak też jest w istocie. W ostatniej kolejce zespół z Ostrowca Świętokrzyskiego po zaciętym pojedynku wygrał z Dolcanem Ząbki 2-1. Co więcej, Piast ma spory problem z grą na wyjazdach. - Wyjazdy nam nie leżą. Przepracowaliśmy jednak solidnie okres przygotowawczy i teraz powinno być znacznie lepiej -dodaje Bartosz Iwan, ofensywny pomocnik z Gliwic, który z KSZO nie zagra z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Czy ewentualna strata punktów mogłaby zmniejszyć szanse „Niebiesko-czerwonych” na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej? - Liga jest na tyle długa i wyrównana, że nie można mówić po jednej czy dwóch wpadkach na początku rundy, że od razu się tego awansu nie wywalczy - twierdzi "Kasza”. -  Zresztą nie ma co kalkulować, po prostu trzeba wygrywać, a awans się zrobi.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Piast Gliwice
sobota, godz. 16:00
Sędziuje Tomasz Garbowski (Kluczbork)

Przypuszczalne składy

KSZO: Dymanowski - Cieciura, Czarnecki, Trzeciakiewicz, Samba Ba - Nawrocik, Wolański, Mąka, Nowosielski - Bzdęga, Pavlowic.

Piast: Szmatuła - Lewczuk, Krzycki, Klepczyński, Szary - Biskup, Urban, Sielewski, Podgórski - Buryan - Maycon.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również