"Ecik" po sparingu: Zwycięstwo nie oznacza, że ustrzegliśmy się błędów!
W środę Ruch wygrał w sparingu z Interem Zepresić 2-0. Choć "Niebiescy" zaprezentowali się dobrze, Łukasz Janoszka próbuje studzić hurraoptymistyczne nastroje.
- To dla nas bardzo ważne, że kolejny raz zagraliśmy konsekwentnie w defensywie i na zero z tyłu. Ponadto udało nam się strzelić dwie bramki, a w poprzednich spotkaniach mieliśmy problem ze skutecznością w ataku. To nie oznacza oczywiście, że nie ustrzegliśmy się błędów. W pierwszej połowie było groźnie na naszym polu karnym, ale na szczęście piłka nie wylądowała w siatce. Wiemy przynajmniej, które elementy musimy poprawić i nad czym pracować. Pozytywne jest to, że start ligi coraz bliżej, a my z każdym meczem prezentujemy się coraz lepiej - mówi "Ecik".
Strzelcem drugiego gola w tym spotkaniu został Pavel Sultes, który stwierdził, że dobrze czuł się w tym sparingu. - Po raz kolejny grałem dziś jako napastnik. To moja nominalna pozycja i grając w ataku najlepiej się czuję - stwierdził piłkarz.
- Zrobiliśmy wszystko, aby nasz atak wyglądał lepiej w dzisiejszym spotkaniu. Choć w pierwszej połowie nie strzeliliśmy bramki, moim zdaniem nieźle to wyglądało. W dogodnej sytuacji był Grzegorz Kuświk, ale niestety nie udało mu się pokonać bramkarza Interu, my z Łukaszem w drugiej połowie mieliśmy więcej szczęścia i ustaliliśmy wynik na 2:0 - uśmiechał się piłkarz.