Dzieci szczęśliwe po zajęciach z piłkarzami: Ruben pachnie jak świeże maliny

20.11.2012
Fantazja i całkowite pominięcie konwenansów - tym cechują się najmłodsi. Nie inaczej było wczoraj, kiedy szkołę podstawową nr 13 w Gliwicach odwiedzili piłkarze Piasta Gliwice. - Na żywo są ładniejsi - mówili.
Dla dzieciaków z podstawówki, spotkanie z piłkarzami to nie lada wydarzenie. Trudno się więc dziwić, że jeszcze długo po spotkaniu, uczniowie, a szczególnie dziewczęca ich część, była dosyć rozkojarzona.

Nie zabrakło też ciekawych komentarzy, którymi wykazały się dziewczynki z klasy II. - No, fajni są ci piłkarze. I lepiej wyglądają na żywo, niż na zdjęciu... Ale nie wszyscy - powiedziała 7- letnia Julia, wskazując na El-Mehdiego Sidqy'ego.

Z kolei przyjaciółka Julii, po podejściu bliżej do Rubena Jurado i poproszeniu o autograf się zaczerwieniła, a później skrycie zdradziła koleżankom pewną tajemnicę. - Ten Ruben pachnie jak świeże maliny, jest taki piękny - powiedziała.

To, czy Ruben faktycznie perfumuje się ekstraktem z malin - nie będziemy oceniać, ale fakt, że na hali w Gliwicach-Żernikach zebrało się ponad dwustu uczniów - robi wrażenie. Dzieci były zadowolone i jedno jest pewne - przy najbliższej okazji zaciągną rodziców na mecz.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również