Działacze Ruchu widzą problem i zapowiadają zimowe wzmocnienia

27.09.2010
Tylko sześć strzelonych bramek i osiem punktów na koncie - tak prezentuje się bilans Ruchu Chorzów po 7. kolejce ekstraklasy. - Tej drużynie potrzebne są wzmocnienia - mówi Mirosław Mosór.
"Niebiescy" w tym sezonie prezentują się znacznie gorzej, aniżeli w ubiegłych rozgrywkach ekstraklasy. Nikogo to jednak nie powinno dziwić, w końcu drużynę opuściło kilku podstawowych piłkarzy. - Tej drużynie potrzebne są wzmocnienia i myślę, że w przerwie zimowej one będą - zapowiada dyrektor sportowy Ruchu, Mirosław Mosór. Być może będzie trzeba poszukać kogoś do bramki. - Krzysiek Pilarz ma kontrakt do grudnia i na razie na tym się to zatrzymało - zdradza Mosór.

Przeczytaj cały wywiad z Mirosławem Mosórem.

W poprzednim sezonie gole dla chorzowskiego zespołu zdobywał duet Andrzej Niedzielan - Artur Sobiech. Dzisiaj tych zawodników już w klubie nie ma. - Może ta siła ognia jest troszeczkę mniejsza, bo tych bramek nie ma za dużo, ale bądźmy cierpliwi i wszystko będzie OK. Nasze przygotowania do sezonu były troszeczkę inne ze względu na puchary. Do końca nie da przewidzieć się kontuzji, dwóch, czy trzech podstawowych zawodników - tłumaczy dyrektor sportowy Ruchu.
autor: Szymon Ziober

Przeczytaj również