Działacze Polonii wierzą, że ich drużyna wreszcie "zapali"

20.09.2012
Po środowej porażce z Arką Gdynia Polonia wciąż pozostaje bez zwycięstwa w tym sezonie. Prezes klubu z Bytomia wierzy jednak w swoją drużynę. - Liczę na to, że w końcu zaskoczy i zacznie wygrywać - mówi Radosław Nowakowski.

Z prezesem zgadza się Lukas Killar, który wierzy, że gdy drużyna upora się z trapiącymi je problemami, wróci na właściwe tory. - Przyszłość będzie dla nas lepsza. To tylko kwestia czasu, kiedy chłopaki wygrają mecz - mówi dyrektor sportowy klubu.

Killar tłumaczy również skąd wzięła się słaba dyspozycja bytomskiej drużyny. - Od lutego ciąży na nas zakaz transferów i mieliśmy kłopoty z potwierdzaniem nowych graczy. Jeszcze na kilka dni przed startem rozgrywek wydawało się, że zagramy w drugiej lidze, ale stało się jednak inaczej. Nasza kadra jest dość wąska, a wciąż przytrafiają nam się kontuzje. Ostatnio nie mogli zagrać Arkadiusz Gędłek i James Sinclair, którzy na pewno pomogliby nam w ofensywie

źródło: slask.sport.pl

Przeczytaj również