Działacze Piasta zaniepokojeni wynikami badań swojej "perełki"
15.02.2010
- Kamil Glik przeżył szok termiczny - twierdzą działacze, a na dowód pokazują drogę jaką zawodnik przebył w ostatnim miesiącu.
Na początku roku Glik ćwiczył z kadrą w Tajlandii, gdzie temperatura sięgała plus 40 stopni. Po powrocie do kraju trafił na wyjątkowo mroźną zimę i minus 20 stopni. Teraz przebywa z Piastem na zgrupowaniu w Turcji, gdzie średnia temperatura oscyluje wokół plus 20 stopni.
- W przypadku młodych ludzi taka huśtawka formy jest możliwa - wyjaśnia na łamach "Przeglądu Sportowego" Grzegorz Kapica, skaut Ruchu Chorzów. - Maciek Sadlok, który był z Kamilem Glikiem w Tajlandii, akurat nie miał żadnych problemów, ale każdy organizm reaguje inaczej. Zmiany stref klimatycznych i długie podróże potrafią odbić się na dyspozycji, więc jego kłopoty specjalnie mnie nie dziwią - uważa Kapica.
Na początku roku Glik ćwiczył z kadrą w Tajlandii, gdzie temperatura sięgała plus 40 stopni. Po powrocie do kraju trafił na wyjątkowo mroźną zimę i minus 20 stopni. Teraz przebywa z Piastem na zgrupowaniu w Turcji, gdzie średnia temperatura oscyluje wokół plus 20 stopni.
- W przypadku młodych ludzi taka huśtawka formy jest możliwa - wyjaśnia na łamach "Przeglądu Sportowego" Grzegorz Kapica, skaut Ruchu Chorzów. - Maciek Sadlok, który był z Kamilem Glikiem w Tajlandii, akurat nie miał żadnych problemów, ale każdy organizm reaguje inaczej. Zmiany stref klimatycznych i długie podróże potrafią odbić się na dyspozycji, więc jego kłopoty specjalnie mnie nie dziwią - uważa Kapica.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów