Działacz Piasta: Kamil Glik odejdzie, bo miał to obiecane

20.05.2010
- Będę namawiał działaczy Piasta, żeby puścili Kamila Wilczka do klubu ekstraklasy - mówi Jarosław Kołakowski, menedżer zawodnika. Riposta klubu jest jednak cięta. Piast nie chce wyprzedaży.
- Pan Kołakowski może namawiać swoją żonę, lub ciotkę Malinowską - ostro odpowiada wiceprezes Piasta, Zbigniew Koźmiński, i dodaje: - Odejdzie Kamil Glik, bo miał to obiecane. Nazwy klubu, z którym rozmawiamy o jego transferze, nie podam, bo nie mogę - zaznacza.

Dodajmy, że klub z Gliwic negocjuje z Panathinaikosem Ateny, co potwierdził sam Glik. Natomiast prezes Zagłębia Lubin potwierdził zainteresowanie Wilczkiem.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również