Działacz Odry nie wiedział, że klub ma... nowego dyrektora
29.10.2010
Największą wpadką Muchy miało być... nie zabranie strojów na mecz ligowy. Wracając do Odry Wodzisław. - Nic nie słyszałem, że mamy nowego dyrektora, zresztą sprawy personalne należą do prezesa Marka Zdrahala. Próbowałem się z nim skontaktować, jego telefon jednak milczał - mówi zaskoczony Andrzej Surma, przewodniczący Rady Nadzorczej Odry.
Tymczasem nowy dyrektor klubu z Bogumińskiej spotkał się już z zawodnikami i umówił z nimi na indywidualne rozmowy w przyszłym tygodniu. - Tematem będą nasze zaległości i formy ich spłaty - wyjaśniają piłkarze . - Na razie żyjemy tylko nadzieją, że coś się zmieni na lepsze. W sobotę z KSZO jednak na pewno zagramy - zapewniają podopieczni Jarosława Skrobacza.
Tymczasem nowy dyrektor klubu z Bogumińskiej spotkał się już z zawodnikami i umówił z nimi na indywidualne rozmowy w przyszłym tygodniu. - Tematem będą nasze zaległości i formy ich spłaty - wyjaśniają piłkarze . - Na razie żyjemy tylko nadzieją, że coś się zmieni na lepsze. W sobotę z KSZO jednak na pewno zagramy - zapewniają podopieczni Jarosława Skrobacza.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku