Dyrektor Ruchu oczekuje konkretnej odpowiedzi od Arkadiusza Piecha

27.01.2012
- Czas na jasną i prostą odpowiedź - mówi Mirosław Mosór, zapytany przez nas, czy Arkadiusz Piech złoży podpis na nowym kontrakcie przed drugim zgrupowaniem. Ostatnio termin spotkania był przekładany.
Ruch ma w tym momencie czterech naprawdę dobrych napastników, o ile Andrzej Niedzielan wróci do dawnej formy. Klub może sobie zatem pozwolić na sprzedaż któregoś z młodszych piłkarzy. O Macieja Jankowskiego pytało angielskie West Ham United.

- Cieszymy się, ale... - mówi Mirosław Mosór. - Czekamy na konkretną ofertę, bo od zapytania dotyczącego badań medycznych do transferu bardzo daleka droga - wskazuje.

Poza tym Jankowski ma stosunkowo długi kontrakt. Ruch może na nim zarobić równie dobrze latem. Gorzej sytuacja wygląda z Arkadiuszem Piechem. Stąd klub postawił swego rodzaju ultimatum. Piłkarz wraz ze swoim menedżerem mają do poniedziałku podjąć decyzję, czy kontrakt zostanie przedłużony.

- Czy tak się stanie? Termin był już przekładany kilka razy. Czas na jasną i prostą odpowiedź - mówi z całą mocą Mirosław Mosór. Czy może wręcz dojść do tego, że Piech bez nowej umowy nie poleci do Turcji? To mało prawdopodobne, ale dyrektor zapytany o to, niczego nie wykluczył.

- Musimy zdawać  sobie sprawę z tego, że któryś z naszych "młodych wilków" może wyfrunąć. Andrzej daje nam gwarancję, że w ataku i tak nie zabraknie rywalizacji. Mamy dzięki niemu spokój - dodaje Mosór.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również