Dyrektor Odry grzmiał na klub, a teraz nie chce się wytłumaczyć

28.10.2009
Takie rzeczy mogą się zdarzyć tylko w Wodzisławiu. Czeski dyrektor sportowy Odry, Martin Pulpit, nie przyjął wczoraj pisma adresowanego do niego przez prezesa klubu, Ireneusza Serwotkę.
Przypomnijmy, że zaraz po zakończeniu konferencji prasowej z Cracovią czeski działacz zarzucił mediom przekłamanie w swojej sprawie. Raz - dotyczące organizacji sparingu z zespołem FK Puchov, który się w końcu nie odbył, dwa - nieszczęsnych wiz dla brazylijskich piłkarzy Odry - Rodrigo Moledo i Daniela Bueno.

Pulpit grzmiał, że ktoś z klubu kazał mu kłamać odnośnie absencji Brazylijczyków w meczu z Ruchem Chorzów. Dodał też, że w tym tygodniu ujawni dokumenty związane z tą sprawą. Po tych słowach prezes Serwotka zażądał pisemnych wyjaśnień od dyrektora.

- Otrzymałem sporządzoną przez rzecznika prasowego klubu notatkę z wystąpienia pana Pulpita. Na tej podstawie wystosowałem pismo do dyrektora. Jako, że nie było go w poniedziałek, miało mu być doręczone we wtorek. Okazało się jednak, że pan Pulpit tego pisma nie przyjął - informuje Ireneusz Serwotka.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również