Dwie porażki z rzędu Podbeskidzia nie są na rękę Ruchowi

16.03.2012
- Wiemy, czego się spodziewać, znamy zespół Podbeskidzia. Nie zmienia to faktu, że musimy zagrać swoją piłkę - mówi przed niedzielnym meczem na Cichej 6 Waldemar Fornalik.
"Górale" przegrali dwa ostatnie mecze. To, zdaniem Waldemara Fornalika, nie będzie sprzyjało jego piłkarzom. - Zwłaszcza w aspekcie psychologicznym. Gdyby bielszczanie wygrali dwa kolejne mecze, to nie byliby zapewne tak zmobilizowani, jak będą teraz, po dwóch porażkach. Musimy być przygotowani na tę ich maksymalną koncentrację - zauważa trener.

- Wiemy, czego się spodziewać, znamy zespół Podbeskidzia. Nie zmienia to faktu, że musimy zagrać swoją piłkę. Nie wyobrażam sobie, byśmy mieli na własnym boisku "przyczaić” się na nich, czekać na kontry. Zagramy otwartą piłkę, mam nadzieję, że także skuteczną. To na pewno będzie ciekawe spotkanie - ma nadzieję Fornalik.

Wiemy, że z urazami wciąż walczą Maciej Jankowski i Marek Zieńczuk. Nie są one jednak na tyle poważne, by ci gracze nie mogli wystąpić w niedzielne popołudnie.
źródło: ruchchorzow.com.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również