Dudka mylą z bratem

11.02.2009
Po sparingach rozgrywanych w Turcji, nawet sędziowie pytają piłkarzy Odry Wodzisław, jak to możliwe, że w ich składzie znajduje się Jerzy Dudek, bramkarz Realu Madryt.
- Nie. To brat... - odpowiedział z uśmiechem jednemu z arbitrów Jan Woś. Dariusz Dudek w Turcji często jest mylony z Jerzym, który gra w Realu Madryt. Kraj ten żyje bowiem piłką nożną. - Jeden z właścicieli restauracji zaprosił mnie kiedyś do swojego lokalu, kiedy dowiedział się, że nazywam się Dudek. Do dziś zresztą wita mnie bardzo życzliwie - przyznaje Dariusz.

Jakiś czas temu obaj bracia spędzili wakacje w miejscowości położonej nieopodal Alanyi. Belek słynie z pól golfowych, a Jerzy jest pasjonatem tego sportu. - Zakochałem się w Turcji - przyznaje Dariusz.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również