Dublerzy Polonii przegrali swoją szansę wskoczenia do składu
12.03.2012
- Generalnie mamy już jakąś wizję składu na pierwszy mecz. Część zawodników miała szansę przekonać nas, że się pomyliliśmy, że powinniśmy jeszcze przemyśleć swoje decyzje. Niestety, właściwie żaden z nich tej okazji nie wykorzystał. Na dziś mam więc dziesięciu "pewniaków", nad jednym nazwiskiem jeszcze się zastanawiam - oznajmia trener Dariusz Fornalak.
Można się spodziewać, że w pierwszym meczu ligowym na boisko wyjdzie skład zbliżony do tego, który rozpoczął drugą połowę sparingu z Turem Turek.
- Wiem, że nie było w tym meczu pełnego zaangażowania ze strony mojej drużny, tej "walki na śmierć i życie", jakiej wymagam od nich w meczu ligowym. Dostają jednak za to rozgrzeszenie. Najważniejszą pracę wykonamy dopiero teraz, w tygodniu poprzedzającym spotkanie z Sandecją - podkreśla szkoleniowiec Polonii.
Można się spodziewać, że w pierwszym meczu ligowym na boisko wyjdzie skład zbliżony do tego, który rozpoczął drugą połowę sparingu z Turem Turek.
- Wiem, że nie było w tym meczu pełnego zaangażowania ze strony mojej drużny, tej "walki na śmierć i życie", jakiej wymagam od nich w meczu ligowym. Dostają jednak za to rozgrzeszenie. Najważniejszą pracę wykonamy dopiero teraz, w tygodniu poprzedzającym spotkanie z Sandecją - podkreśla szkoleniowiec Polonii.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku