Dramat piłkarza

04.03.2009
Tomasz Owczarek, pozostawiony przez bytomski klub bez środków do życia, nie żałuje swojej decyzji. - Gdyby jeszcze raz doszło do strajku, to znowu w imieniu zespołu walczyłbym o nasze pieniądze - podkreśla.
Decyzją bytomskiego klubu wiosną Owczarek nie zagra w żadnym meczu. Poniedziałkowe zamknięcie okienka transferowego jest dla niego jak wyrok. Konflikt z działaczami bytomskiego klubu spowodował, że zawodnik rundę wiosenną będzie prawdopodobnie musiał spędzić w zespole występującym w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy, gdzie został przesunięty. Tam również nie będzie mógł rozgrywać spotkań. - Nie widzę tu żadnej sensacji. W drużynie ME jest możliwość występu tylko trzech starszych piłkarzy, więc dlaczego Owczarek miałby zajmować miejsce zawodnikom, którzy nie mieszczą się w pierwszym zespole? Ten piłkarz nie zagra ani w pierwszej drużynie, ani w zespole ME - podkreśla Damian Bartyla, prezes bytomskiego klubu.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również