Drabik planuje swoją galę

03.12.2008
W niedzielę 14 grudnia odbędzie się siódma edycja Lodowej Gali Sławomira Drabika. Lista startowa już jest, ale...w głowie organizatora.
Drabik tradycyjnie zaprosił do Częstochowy swoich kolegów z toru i - jak mówi - tych, którzy wiedzą, o co chodzi w ściganiu na lodzie. Przyjedzie między innymi Adam Skórnicki, który kilka miesięcy temu zaskoczył wszystkich faworytów i zdobył mistrzostwo Polski na klasycznym torze.

- Będą chłopaki, którzy przyjeżdżają od lat: "Skóra", "Miedziak", "Ogór" - wylicza Drabik. - Kto jeszcze? Mam już w głowie listę, ale może się jeszcze coś zmienić. Chciałbym, żeby przyjechali Screen i Kennet, ale wiadomo, że to są koszty. Jak znajdzie się jakiś sponsor, to ich zaproszę. O Tomku Gollobie nie ma mowy. Myślałem o nim, ale pod kątem piłki nożnej, bo wiem, że lubi pokopać.

W organizacji gali pomaga Drabikowi spółka Włókniarz oraz kilku oddanych sponsorów.

- Nie jest łatwo, ale dziewczyny ze spółki mi pomagają i działamy - dodaje żużlowiec. - Kryzys mamy, więc z kasą się nie przelewa, ale trzeba sobie jakoś radzić. Na dziś impreza jest ułożona w 60 procentach.

Przed rokiem z powodu kontuzji Drabik oglądał galę z trybun. Teraz wystartuje na pewno i będzie jednym z faworytów turnieju. A czy wiosną założy plastron Włókniarza?

- Rozmowy jakieś były, a niedługo powinno się wszystko wyjaśnić - mówi. - Częstochowa też wchodzi w grę. Na pewno chcę jeszcze trochę pojeździć.

Podczas gali, oprócz wyścigów na lodzie, planowana jest także rywalizacja na gokartach (mieliby w nich zasiąść sponsorzy Drabika) i mecz piłki nożnej na lodzie. Imprezę mają uatrakcyjnić swoją obecnością znani częstochowianie - artyści, politycy, sportowcy.
źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Przeczytaj również