"Dopiero przyjście Marcina Brosza odmieniło zespół"

21.12.2009
Jesienią w Wodzisławiu Śląskim pracowała aż czwórka różnych szkoleniowców! - Z tak częstymi zmianami trenerów spotkałem się pierwszy raz w karierze - nie ukrywa pomocnik Odry, Jan Woś.
Choć sytuacja klubu z Bogumińskiej jest niezwykle trudna, to piłkarze są przekonani, że po raz kolejny uda im się uniknąć spadku z ekstraklasy. - Nad przepaścią wisimy od 14 lat. Mieliśmy już gorsze rundy i dawaliśmy radę. Chcąc pozostać w elicie, każdy zawodnik, trener i działacz zostający w Odrze musi wziąć na siebie odpowiedzialność. Nie możemy patrzeć jeden na drugiego - podkreśla Woś.

Tak zwariowanego półrocza w Wodzisławiu Śląskim nie było chyba jednak nigdy. Zespół do sezonu przygotował Ryszard Wieczorek i prowadził go w pierwszych ośmiu kolejkach. Z marnym skutkiem. Na jeden mecz jego następcą został Martin Pulpit. Porażka u siebie w kiepskim stylu z Ruchem Chorzów sprawiła, że Czech drugiej szansy już nie otrzymał. "Stery" przejął Robert Moskal, ale "nowa miotła" niewiele pomogła. - Było jednak widać pozytywy. Zagraliśmy nowym ustawieniem z Polonią w Warszawie i może gdyby Jacek Kowalczyk wykorzystał w ostatniej minucie meczu rzut karny, który dałby nam remis, to byłby dla nas jakiś impuls. Niestety, szybko wszystko wróciło do normy, czyli słabej gry - opowiada Woś.

Przed ostatnimi dwoma kolejkami Moskal pożegnał się z posadą, a jego następcą został były opiekun Podbeskidzia Bielsko-Biała, Marcin Brosz. - Z tak częstymi zmianami szkoleniowców spotkałem się pierwszy raz w karierze. W zespole nie było ducha walki i nie można zwalać tego na trenerów. Wychodziliśmy na mecz i po pięciu minutach mogliśmy już zejść z murawy. Przegrywaliśmy 0-2 i dalsza walka nie miała sensu. W naszym wypadku dopiero Marcin Brosz potrafił to odmienić. On przede wszystkim skoncentrował się na odbudowaniu sfery mentalnej i chyba mu się to udało - twierdzi doświadczony pomocnik wodzisławian.

W ostatnich spotkaniach Odra pokazała się z niezłej strony, ale odnotowała tylko dwa remisy. Brosz to jedyny szkoleniowiec, który z ekipą znad czeskiej granicy nie przegrał jeszcze spotkania. Myśląc o utrzymaniu, musi wiosną zacząć wygrywać.

Bilans trenerów Odry Wodzisław w rundzie jesiennej

Ryszard Wieczorek
mecze: 8  zwycięstwa: 2 remisy: 0 porażki: 6 bilans bramkowy: 5-9

Martin Pulpit
mecze: 1  zwycięstwa: 0 remisy: 0 porażki: 1 bilans bramkowy: 1-3

Robert Moskal
mecze: 6  zwycięstwa: 1 remisy: 0 porażki: 5 bilans bramkowy: 4-13

Marcin Brosz
mecze: 2  zwycięstwa: 0 remisy: 2 porażki: 0 bilans bramkowy: 3-3
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również