Dobry początek w Kownie

16.07.2009
Udanie rozpoczęli start w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy śląscy lekkoatleci. Trzech z nich w pierwszym dniu zawodów zakwalifikowało się do dalszej rywalizacji, ale kibice najwięcej oczekują po występie tego, który jeszcze w Kownie na bieżnię nie wyszedł.
Artur Noga - bo o nim mowa - reprezentuje co prawda obecnie barwy Warszawianki, jednak urodził się i pierwsze kroki w lekkoatletyce stawiał w Raciborzu. W mistrzostwach starego kontynentu jest zdecydowanym faworytem w biegu na 110m ppł i ma najlepszy wynik. - To jeden z liderów całej naszej ekipy - mówi p.o. szefa szkolenia PZLA, specjalista od szkolenia młodzieży, Jacek Zamecznik.

Nie bez szans na dobry wynik jest również Tina Polak, specjalistka od biegów na 400 metrów (wystartuje zarówno w biegu na 400 m ppł, jak i 4x400 m), która w biegu przez płotki legitymuje się ósmym czasem. W czwartek zapewniła już sobie awans do półfinału w biegu indywidualnym. Udanie rozpoczął zawody także Olaf Paruzel (AZS AWF Katowice), który - po ukończeniu swego biegu eliminacyjnego na trzecim miejscu - awansował do finału biegu na 100 m.

Łukasz Haratyk, lekkoatleta z Bielska-Białej, będzie z kolei rywalizował o medale w konkursie rzutu kulą. W Kownie wystartuje także Dawid Tomala (AZS AWF Katowice) w chodzie na 20 km oraz jego kolega klubowy Michał Pietrzak, który będzie biegał w sztafecie 4x400m. Paruzela czeka natomiast jeszcze start w sztafecie 4x100m.

Warto dodać, że w ostatniej chwili ze składu reprezentacji wypadł kontuzjowany długodystansowiec Marcin Błaziński, który miał czwarty wynik w Europie w biegu na 10 km. MME w Kownie potrwają do niedzieli. Cała reprezentacja biało-czerwonych na te zawody liczy 69 osób.
autor: DAN

Przeczytaj również