"Do Odry sprowadzono zawodników nieprzygotowanych do gry!"

13.05.2010
Marcin Bochynek, były szkoleniowiec m.in. Górnika Zabrze i Odry Wodzisław, nie owija w bawełnę. - Odra nie ma żadnych szans na utrzymanie. To nie tylko wina piłkarzy - zaznacza.
Bochynka mocno zawiódł poziom meczu Odry ze Śląskiem. - Zawodnicy biegają po 5-10 metrów od przeciwnika. Nie mają pojęcia o kryciu i grze kontaktowej. Śląsk bardzo łatwo strzelał gole. Wodzisławscy piłkarze oddychali oskrzelami. Próbowali zakładać pułapki ofsajdowe przesuwając tyłek do przodu. Wyglądało to tragicznie. Niektórzy nie są przygotowani do gry nawet w I lidze - przekonuje na łamach Dziennika "Sport".

Zdaniem trenera, który poprowadził Górnik do ostatniego mistrzostwa, winę za sytuację Odry ponoszą nie tylko zawodnicy. - Mimo ich słabej postawy, uważam, że w chwili obecnej więcej jest dobrych piłkarzy iż działaczy. To działacze powinni budować atmosferę w klubie, a tymczasem nie mają oni pojęcia o swojej pracy. W Odrze wyrzucono w błoto sporo pieniędzy. Sprowadzono do klubu zawodników nieprzygotowanych, podkreślam, nieprzygotowanych do gry - dodaje i za jedyny dobry transfer wskazuje Arkadiusza Onyszkę.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również