"Długo nic nie wskazywało na to, że wyjedziemy z takim bagażem goli"

05.10.2013
Do przerwy Raków remisował w Opolu 1-1. Wydawało się, że piłkarze Jerzego Brzęczka mogą wywieźć z terenu beniaminka chociaż punkt. Druga połowa - a zwłaszcza jej końcówka - przekreśliła szanse gości.
Częstochowianie polegli 1-4, tracąc trzecią i czwartą bramkę w ostatnich minutach spotkania. - Długo nic nie wskazywało na to, że wyjedziemy stąd  z takim bagażem goli - mówi opiekun gości.

- Mieliśmy za dużo strat w środku pola, a Odra wykorzystała swoje sytuacje. Nasi zawodnicy do takich meczów - z większą publiką i presją - muszą się przyzwyczaić. Czeka nas dużo ciężkiej pracy, by utrzymać miejsce w ósemce - ocenia spotkanie w Opolu trener Rakowa, Jerzy Brzęczek.
źródło: Sport

Przeczytaj również