Dlaczego piłkarze Kluczborka nie zaglądają na oficjalną stronę klubu?
02.04.2009
Każdy dołek formy jest próbą nie tylko dla zawodników, ale i kibiców. Zdaniem Andrzeja Polaka, część fanów Kluczborka na początku tej rundy swojego egzaminu nie zdała. A były nim bardzo słaba postawa i porażki MKS-u w dwóch pierwszych kolejkach. - Nastawienie do zespołu bardzo szybko się zmienia. Drogą pantoflową docierają do nas różne opinie. Doszło do tego, że pojawiła się do nas ogólna niechęć. Mamy oficjalną stronę, ale piłkarze do niej nie zaglądają - przyznaje Polak. Również on sam był niejednokrotnie poddawany ostrej krytyce.
- Mamy żal do naszych sympatyków. Praca, jaką wykonujemy, nie zawsze przynosi pożądane rezultaty, ale jesteśmy tylko ludźmi. Nie takie drużyny jak nasza przechodziły kryzys. Chłopcy mają charakter i zapewniam, że przejmują się każdą porażką - przekonuje trener II-ligowca, dodając, że MKS gra przede wszystkim dla tych kibiców, którzy są z nim zarówno w dobrych, jak i złych chwilach. A takich na szczęście nie brakuje...
- Mamy żal do naszych sympatyków. Praca, jaką wykonujemy, nie zawsze przynosi pożądane rezultaty, ale jesteśmy tylko ludźmi. Nie takie drużyny jak nasza przechodziły kryzys. Chłopcy mają charakter i zapewniam, że przejmują się każdą porażką - przekonuje trener II-ligowca, dodając, że MKS gra przede wszystkim dla tych kibiców, którzy są z nim zarówno w dobrych, jak i złych chwilach. A takich na szczęście nie brakuje...
Polecane
II liga