Dlaczego Lewis nie jest w Piaście, a być może pojawi się w Odrze?

06.02.2010
- Byłbym zadowolony, gdyby Roy Smith Lewis został naszym piłkarzem - nie ukrywa Dariusz Fornalak, trener zespołu z Gliwic. Jednak kostarykański obrońca rozmawia teraz z Odrą Wodzisław.
Piast sprawdził zawodnika w sparingach rozegranych w kraju. - Moja rola kończy się na wydaniu opinii na temat takiego zawodnika. Roy Smith Lewis uzyskał pozytywną ocenę - nie ukrywa Dariusz Fornalak. Co zatem komplikuje sytuację? - Okazało się, że za zawodnika trzeba zapłacić potrójnie - mówi człowiek blisko związany z Piastem. - Rękę wyciągają nie tylko działacze Brujas FC, ale też dwaj menedżerowie. W tej sytuacji kwota odstępnego urasta do astronomicznych kwot - dodaje informator.

To nie odstrasza Odry, która zarzuciła sieci na uczestnika zeszłorocznego mundialu w kategorii U-20. Lewis znalazł się na celowniku klubu z Bogumińskiej po tym, jak wodzisławianie zobaczyli go w meczu kontrolnym z Piastem.

Czy gliwiczanie będą nadal zabiegali o pozyskanie Lewisa? - Janusz Bodzioch jest w kontakcie z menedżerem zawodnika. Jeśli pojawi się w Odrze, to nie będzie nic nadzwyczajnego.Takie rzeczy dzieją się w przecież w futbolu - kwituje  prezes Józef Drabicki.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również