Dlaczego bramkarz, który nie puszczał goli, powędrował na ławkę?
09.11.2010
26-letni bramkarz Grzegorz Świtała wystąpił w spotkaniach Kluczborka z Górnikiem Łęczna i Wartą Poznań. MKS nie stracił w tych meczach ani jednego gola(odpowiednio 0-0 i 4-0), a mimo to... w kolejnej potyczce przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała do bramki wskoczył Krzysztof Stodoła. Skąd ta decyzja?
- Może się to wydawać dziwne, bo przecież Grzesiek spisywał się w poprzednich starciach dobrze i zagrał na zero z tyłu. Uważam jednak, że w przekroju całego tygodnia Krzysztof Stodoła prezentował się na treningach zdecydowanie lepiej i dlatego to on dostał szansę gry w Bielsku-Białej - tłumaczył trener. Stodoła bramkę już puścił, choć na pewno nie należy jej zapisywać na jego konto.
- Może się to wydawać dziwne, bo przecież Grzesiek spisywał się w poprzednich starciach dobrze i zagrał na zero z tyłu. Uważam jednak, że w przekroju całego tygodnia Krzysztof Stodoła prezentował się na treningach zdecydowanie lepiej i dlatego to on dostał szansę gry w Bielsku-Białej - tłumaczył trener. Stodoła bramkę już puścił, choć na pewno nie należy jej zapisywać na jego konto.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku