Dlaczego Arkadiusz Piech dostał burę w szatni?

13.10.2011
Jest ulubieńcem kibiców. Ale musi się liczyć z krytyką trenera i kolegów z szatni. Arkadiusz Piech dostał w ostatnich dniach burę za jeden z udzielonych wywiadów. Co takiego powiedział napastnik Ruchu?
- Nie ważne kto trafi Legię, ważne byśmy wygrali, bo rozegrać dobry mecz z Legią na Cichej to obowiązek, a wygrać z nią, to wielka sprawa - powiedział Piech w rozmowie z dziennikiem "Sport". Jak zostało to odebrane w chorzowskiej szatni? - Arek dostał burę, bo jego słowa można było odebrać, jakbyśmy zaczęli sobie dopisywać już punkty za ten mecz - mówił Waldemar Fornalik, co spotkało się ze zdziwieniem dziennikarzy na dzisiejszej konferencji prasowej.

Zdanie trenera podzielił doświadczony Marcin Malinowski. Arkadiusz Piech nabrał wody w usta, nie chciał się do tego tematu odnosić, zresztą miał nie lada wyzwanie, ponieważ musiał podpisać 500 egzemplarzy magazynu Niebieska Erka, który właśnie trafił do sprzedaży. - Może jesteśmy trochę przewrażliwieni... - przyznał w polemice z dziennikarzami Waldemar Fornalik.

Inna sprawa, że choć Piech zbiera wysokie noty wśród dziennikarzy, to w ostatnim czasie już kilka razy był rugany w szatni. Było tak między innymi po wygranym spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Co ciekawe, o sukcesie w tym meczu zadecydowała akcja... Piecha.

- Trener miał do mnie trochę pretensji, bo mogłem w kilku sytuacjach dostrzec lepiej ustawionych partnerów. Dokonałem jednak takich wyborów, jakie dokonałem. Trudno. Jestem napastnikiem i mam czasami klapki na oczach, myśląc tylko o bramce. Czasem trzeba dograć do kolegów - kajał się Piech.

Zaznaczyć jednak należy, że każdy z zawodników Ruchu, w tym Arkadiusz Piech, podkreśla, iż atmosfera w szatni przy Cichej jest znakomita. I nie zmienia tego jedna czy druga bura.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również