Dialog w Chorzowie. Kibice spotykają się z władzami Ruchu...
13.10.2010
Przy Cichej zareagowano na wydarzenia, które miały miejsce w trakcie spotkania z Koroną Kielce. Okrzykami, transparentami i brakiem dopingu przez 45 minut kibice wydali wotum braku zaufania do ludzi, którzy zarządzają klubem. - Przyznaję, że cały problem zrodzili akcjonariusze, a ja do nich należę. Polityka informacyjna klubu nie była należyta. Czas to zmienić! - podkreśla Smagorowicz, który choćby wczoraj i w poniedziałek spotkał się z kilkoma kibicami. Razem z nim na spotkaniach byli m.in. prezes Katarzyna Sobstyl czy dyrektor Mirosław Mosór.
- Przede wszystkim słuchamy tego, co kibice mają nam do powiedzenia. Ich spostrzeżenia, sugestie zostaną przełożone na wnioski i konkretne działania. Gasić jest trudniej niż podpalać, ale zrobimy co w naszej mocy, aby tę sytuację wyprostować - zapowiada Smagorowicz.
Kluczem do rozwiązania nieporozumień w Ruchu wydaje się być porozumienie na linii przewodniczący rady nadzorczej - Mariusz Klimek. Obaj panowie jeszcze nie tak dawno wzajemnie się wspierali. To zresztą Klimek zaprosił Smagorowicza na Cichą. Od początku roku relacje między biznesmenami zaczęły się psuć, co sprawiło, że fani zarzucili klubowi, iż polityka i cele Ruchu są niejasne, sprzeczne.
- Czy dojdziemy do porozumienia? Niczego nie można wykluczyć - odpowiada Smagorowicz.
- Przede wszystkim słuchamy tego, co kibice mają nam do powiedzenia. Ich spostrzeżenia, sugestie zostaną przełożone na wnioski i konkretne działania. Gasić jest trudniej niż podpalać, ale zrobimy co w naszej mocy, aby tę sytuację wyprostować - zapowiada Smagorowicz.
Kluczem do rozwiązania nieporozumień w Ruchu wydaje się być porozumienie na linii przewodniczący rady nadzorczej - Mariusz Klimek. Obaj panowie jeszcze nie tak dawno wzajemnie się wspierali. To zresztą Klimek zaprosił Smagorowicza na Cichą. Od początku roku relacje między biznesmenami zaczęły się psuć, co sprawiło, że fani zarzucili klubowi, iż polityka i cele Ruchu są niejasne, sprzeczne.
- Czy dojdziemy do porozumienia? Niczego nie można wykluczyć - odpowiada Smagorowicz.
Polecane
Ekstraklasa