Diablice wróciły ze zgrupowania reprezenacji w Tunezji. Jak wrażenia?

10.04.2013
Dwie zawodniczki Diablic Ruda Śląska, Angelika Piekorz i Patrycja Bober wzięły udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski. Wyjazd, mimo że sprawił, iż święta trzeba było spędzić poza domem, zaliczają do udanych.
Tygodniowe zgrupowanie miało miejsce w Tunezji. Zawodniczki nie musiały się więc martwić o zalegający na polskich boiskach śnieg. Dzięki temu, obóz został w pełni wykorzystany. - Pogoda pozwoliła na organizację dużej ilości jednostek treningowych na świeżym powietrzu, w dobrych warunkach, co w Polsce w tym okresie jest niemożliwe - komentuje Piekorz.

A że rugbistyki nie leniuchowały, świadczy napięty grafik treningów. - Rano przed śniadaniem rozruch plus ćwiczenia z piłkami lub pozycje do szarż. Po południu 2 sesje treningowe na boisku. Tam zajmowałyśmy się grą w kontakcie, gra ręką, kreacją no i nie zabrakło gry w obronie. Pod wieczór miałyśmy trening na siłowni lub pod palemkami, gdzie ćwiczyłyśmy grę na ziemi w mniejszych grupach. Po kolacji wspólnie oglądałyśmy mecze i się integrowałyśmy - opisuje Bober.

Reprezentantki Polski nie zapomniały o świętowaniu Wielkanocy. O tradycji lanego poniedziałku pamiętał trener. - Był akcent świąteczny. W pierwszy dzień świąt na śniadanie jadłyśmy jajeczka, a w lany poniedziałek nie zabrakło wody. Wszystkie dziewczyny zostały porządnie oblane przez trenera, a niektóre wymoczyły się w basenie w ubraniach - opowiada Bober.

Pod koniec kwietnia reprezentacja Polski weźmie udział w turnieju w Gdańsku. Tuż po nim, Polki udadzą się do Szwecji na kolejne zawody. Następny występ zaplanowano w Amsterdamie. Wszystko po to, by jak najlepiej wypaść w imprezie numer jeden w tym roku - czyli w mistrzostwach Europy, które odbędą się w Pradze (7-9 czerwca).
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również