Derbowe kontrowersje
2 marca 2008 roku
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 3-2 (1-1)
0-1 - Ćwielong, 20 min
1-1 - Brzęczek, 28 min
2-1 - Baran, 47 min
3-1 - Nowacki, 75 min
3-2 - Zahorski, 83 min
[b]Na boisku ciekawie i emocjonująco, zaś poza? Kontrowersje wzbudził występ[/b][b]… Dody, która zagrała koncert. Dorota Rabczewska, łagodnie określając, nie przypadła do gustu kibicom na stadionie. Piosenkarka ponoć ze łzami w oczach opuściła scenę.
[/b]
17 sierpnia 2007 roku
Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 1-0 (1-0)
1-0 - Hajto, 5 min (karny)
[b]Te derby zabrzanie wygrali dzięki rzutowi karnemu, którego arbiter nie powinien podyktować. Bramkarz Ruchu, Robert Mioduszewski, nie zahaczył Dawida Jarki, lecz sędzia wskazał "na wapno" i ukarał bramkarza "Niebieskich" czerwoną kartką. Powtórki telewizyjne udowodniły, że faulu nie było.
[/b]
6 maja 2000 roku
Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 1-2 (0-1)
0-1 - Śrutwa, 45 min
1-1 - Kompała, 55 min (karny)
1-2 - Paluch, 67 min
[b]Najbardziej "gorący" pojedynek derbowy Górnika z Ruchem ostatnich lat. Już w 19. minucie czerwoną kartkę zobaczył... bramkarz "Niebieskich", Jakub Wierzchowski. W drugiej odsłonie sędzia Stanisław Żyjewski podyktował rzut karny dla zabrzan. Sfrustrowani gracze gości nie mogli się pogodzić z decyzją. Otoczyli arbitra, a ten upadł. Mariusz Śrutwa i Marcin Baszczyński zostali potem wskazani przez PZPN, jako ci którzy kopali Żyjewskiego. Adam Kompała wykorzystując rzut karny, doprowadził do remisu. Trzy punkty i tak pojechały na Cichą za sprawą trafienia Sławomira Palucha.[/b]
3 marca 1990 roku
Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 3-0 (0-0)
1-0 - Lissek, 63 min
2-0 - Cygan 66, min
3-0 - Dankowski, 68 min
[b]Mecz był wyrównany przez ponad godzinę gry. Wtedy nad Roosevelta przeszła śnieżna nawałnica. Piłkarze zaczęli odśnieżać linie, co bardzo mocno rozkojarzyło zawodników Ruchu, którzy po wznowieniu spotkania stracili trzy bramki w przeciągu pięciu minut!
[/b]
3 marca 1984 roku
Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 0-1 (0-0) Puchar Polski
0-1 - Perlak, 90 min (karny)
[b]Niezwykłe derby rozegrane w krajowym pucharze. Ruch kończył mecz bez dwóch graczy ukaranych czerwonymi kartkami, a z trybun został usunięty ówczesny prezes "Niebieskich", Zbigniew Noras. Atmosfera sięgała zenitu, a rozstrzygnięcie było nieoczekiwane. To bowiem przyjezdni odnieśli zwycięstwo po rzucie karnym podyktowanym w ostatniej minucie.[/b]