- Jakbyśmy strzelili kolejną bramkę to byłoby po meczu. A tak, straciliśmy bramkę "z niczego". Takie gole wpadają chyba tylko nam - po remisie z GKS-em Tychy kręcił głową zawiedziony Deniss Rakels.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku