Demolka w Gdyni
11.10.2015
<div style="\\"text-align:" justify;\\"=""> Wynik nie oddaje jednak obrazu gry. Katowiczanie w pierwszej fazie meczu byli drużyną lepszą, grającą ofensywny, ciekawy futbol. Niejednokrotnie zamykali zespół Arki na własnej połowie. Swoje sytuacje mieli Wróbel i Gonzalez, jednak nie udało się zamienić ich na gola.
Chwilę przed przerwą sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie za sprawą bramki, którą z ostrego kąta zdobył Marcus da Silva. Cały plan piłkarzy Rozwoju legł więc w gruzach i pomimo dobrej gry na przerwę schodzili przegrywając 1:0
W drugiej połowie miejscowi zagrali zdecydowanie lepiej i szybko zdobyli kolejne dwie bramki. Na listę strzelców ponownie wpisał się Marcus da Silva, a na 3:0 podwyższył Paweł Abbot.
W 74 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na bramkę Solińskiego uderzył Silva, i chociaż obrońcy Rozwoju przekonywali, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej całym obwodem, to sędzia po konsultacji ze swoim asystentem uznał bramkę. W ten sposób gospodarze ustalili wynik na 4:0, a z hat-tricka mógł się cieszyć Marcus da Silva.
Kolejne spotkanie Rozwój rozegra na własnym stadionie, a jego przeciwnikiem będzie MKS Kluczbork.
Arka Gdynia – Rozwój Katowice 4:0 (1:0)
1:0 – Marcus da Silva 43 min
2:0 – Marcus da Silva, 50 min
3:0 – Abbott, 57 min
4:0 – Marcus da Silva, 74 min
Sędziował Wojciech Krztoń (Olsztyn). Widzów 4123.
Arka Gdynia: Jałocha – Stolc, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak – Łukasiewicz, Mosiejko (79. Tomasiewicz) – Bożok (76. Yussuff), Marcus da Silva, Siemaszko – Abbott (68. Lomski).
Rezerwowi: Miszczuk – Socha, Alan, Wojowski.
Trener Grzegorz NICIŃSKI.
Rozwój Katowice: Soliński – Mielnik, Kopczyk, Menzel, Winiarczyk – Cholerzyński, M. Gałecki (64. Tkocz) – Raul Gonzalez, Wróbel (80. Jaroszek), Kun – Kozłowski (65. Gielza).
Rezerwowi: Gocyk – P. Gałecki, Król, Balogun.
Trener Mirosław SMYŁA.
Żółte kartki: Abbott, Mosiejko – Wróbel
Chwilę przed przerwą sytuacja na boisku zmieniła się diametralnie za sprawą bramki, którą z ostrego kąta zdobył Marcus da Silva. Cały plan piłkarzy Rozwoju legł więc w gruzach i pomimo dobrej gry na przerwę schodzili przegrywając 1:0
W drugiej połowie miejscowi zagrali zdecydowanie lepiej i szybko zdobyli kolejne dwie bramki. Na listę strzelców ponownie wpisał się Marcus da Silva, a na 3:0 podwyższył Paweł Abbot.
W 74 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na bramkę Solińskiego uderzył Silva, i chociaż obrońcy Rozwoju przekonywali, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej całym obwodem, to sędzia po konsultacji ze swoim asystentem uznał bramkę. W ten sposób gospodarze ustalili wynik na 4:0, a z hat-tricka mógł się cieszyć Marcus da Silva.
Kolejne spotkanie Rozwój rozegra na własnym stadionie, a jego przeciwnikiem będzie MKS Kluczbork.
Arka Gdynia – Rozwój Katowice 4:0 (1:0)
1:0 – Marcus da Silva 43 min
2:0 – Marcus da Silva, 50 min
3:0 – Abbott, 57 min
4:0 – Marcus da Silva, 74 min
Sędziował Wojciech Krztoń (Olsztyn). Widzów 4123.
Arka Gdynia: Jałocha – Stolc, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak – Łukasiewicz, Mosiejko (79. Tomasiewicz) – Bożok (76. Yussuff), Marcus da Silva, Siemaszko – Abbott (68. Lomski).
Rezerwowi: Miszczuk – Socha, Alan, Wojowski.
Trener Grzegorz NICIŃSKI.
Rozwój Katowice: Soliński – Mielnik, Kopczyk, Menzel, Winiarczyk – Cholerzyński, M. Gałecki (64. Tkocz) – Raul Gonzalez, Wróbel (80. Jaroszek), Kun – Kozłowski (65. Gielza).
Rezerwowi: Gocyk – P. Gałecki, Król, Balogun.
Trener Mirosław SMYŁA.
Żółte kartki: Abbott, Mosiejko – Wróbel
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku