Demolka! Ekstraklasa jednak dla Górnika?!

28.05.2017
Co za formę ma Górnik Zabrze! Podopieczni trenera Marcina Brosza zdemolowali Podbeskidzie Bielsko-Biała. Piąta wygrana z rzędu dała... awans na drugie miejsce w tabeli!
Rafał Rusek/Press Focus
Brak kontuzjowanego Szymona Matuszka to nie była jedyna zmiana w wyjściowym składzie Górnika Zabrze. Na lewej obronie grał Meik Karwot, na prawym skrzydle Sandi Arcon, a w ataku Davida Ledecky'ego zastąpił Marcin Urynowicz. "Górale" bez niespodzianek - za wykartkowanego Mariusza Magierę w "11" był Mariusz Malec, z kolei w ataku od początku występował Szymon Lewicki.

Spotkanie dla Górnika rozpoczęło się najlepiej, jak tylko mogło. Nie minęło nawet 10 minut gry, a zabrzanie wyszli na prowadzenie, dzięki uderzeniu Rafała Kurzawy z rzutu wolnego. Jeden z najlepszych piłkarzy 14-krotnego mistrza Polski w tym sezonie strzelił tuż obok muru i zaskoczonego bramkarza, Rafała Leszczyńskiego. Podbeskidzie od razu ruszyło do odrabiania strat i już chwilę po golu bielszczanie byli blisko wyrównania.

Kwadrans po pierwszym trafieniu było już 2:0 i ponownie ważną rolę odegrał Kurzawa, który tym razem wykonywał rzut rożny. Dośrodkował w pole karne, a tam niefortunnie piłkę uderzył Lewicki. Warto zaznaczyć, że w tym momencie... Górnik wskoczył na drugie miejsce w tabeli, ponieważ Zagłębie Sosnowiec przegrywało w Głogowie, a Olimpia Grudziądz remisowała z GKS-em Katowice. Podbeskidzie częściej utrzymywało się przy piłce, ale ich przewaga nie przyniosła żadnego efektu.

Druga połowa mogła rozpocząć się od kolejnego trafienia, lecz tym razem dośrodkowania z rożnego nie potrafił zamknąć Arcon. W odpowiedzi strzelał Tomasz Podgórski, ale bardzo dobrze spisał się Tomasz Loska. Mecz był bardzo żywy i co najważniejsze - padały kolejne bramki. 16. gola w rozgrywkach zdobył Igor Angulo, który nie dał szans Leszczyńskiemu po zagraniu Łukasza Wolsztyńskiego.

Górnikowi wciąż było mało. Kilka minut po golu Hiszpana fenomenalnym uderzeniem z około 25 metrów popisał się Kurzawa. Piłka wpadła w samo "okienko", dzięki czemu było już jasne, że zabrzanie dopiszą na swoje konto trzy punkty i można było nasłuchiwać wieści z innych stadionów.

W Grudziądziu GieKsa wygrała z Olimpią, a w Głogowie Zagłębie przegrało z Chrobrym, co oznacza, że Górnik awansował na drugie miejsce, dające awans do Lotto Ekstraklasy.

Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:0 (2:0)
1:0 - Kurzawa, 8'
2:0 - Lewicki, 23' (samobójcza)
3:0 - Angulo, 63'
4:0 - Kurzawa, 68'

Górnik: Loska - Wolniewicz, Kopacz, Suarez, Karwot - Arcon (68' Olszewski), Ambrosiewicz, Żurkowski, Kurzawa (85' Nowak) - Urynowicz (54' Ł. Wolsztyński), Angulo. Trener: Marcin Brosz.

Podbeskidzie: Leszczyński - Jaroch, Piacek, Malec, Gumny - Dolny (46' Sladek), Hanzel, Podgórski (84' Kostorz), Deja (59' Demjan), Sierpina - Lewicki. Trener: Jan Kocian.

Żółte kartki: Deja, Gumny.
Sędziował Łukasz Szczech (Warszawa).

Widzów: 19 408.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również