Defensywa przestała być siłą Ruchu. Chorzowianie co mecz, tracą gola...

19.08.2011
Dziś Lech gra z Ruchem. Obie drużyny zmierzyły się po raz ostatni 14 maja. Od tego czasu "Niebiescy" w każdym spotkaniu o stawkę tracili przynajmniej jedną bramkę, a Lech zdobywał 2,4 gola/mecz.
Jeszcze wiosną Matko Perdijić potrafił zachować czyste konto przez 340 minut. Nic dziwnego, że eksperci chwalili bramkarza i obrońców Ruchu. Dziś? Chwalić można tylko Chorwata. Perdijić jest w formie, bo już w meczu z Bełchatowem w świetny sposób naprawił poważny błąd defensywy. Potem w Kielcach obronił rzut karny (Aleksandar Vuković pospieszył z dobitką), zaś w spotkaniu ze Śląskiem w efektowny sposób wybronił kilka groźnych strzałów. Piłki do własnej bramki omal nie posłał Rafał Grodzicki. Matko uratował mu skórę.

Faktem jest, że Grodzicki źle rozpoczął ten sezon. - Nie będę publicznie krytykował swoich zawodników. Jak kto się prezentuje, widać na boisku - wskazał trener Waldemar Fornalik.

Jakby problemów było mało, ze składu ubył Żeljko Djokić. Serb nabawił się kontuzji w Kielcach. Mecz ten był dla niego niezwykle pechowy, bo nie dość, że doznał urazu kolana, to w dodatku popełnił poważny błąd, który kosztował utratę bramki. - Sami strzeliliśmy sobie oba gole - przyznał Wojciech Grzyb.

Ruch w każdym z siedmiu ostatnich meczów tracił zatem gola. Łącznie wpadło ich do chorzowskiej bramki dwanaście. To nie napawa optymizmem. Tym bardziej, że Lech ostatnio imponuje skutecznością. Siedemnaście bramek w siedmiu meczach - oto dorobek "Kolejorza". Sam Artjom Rudnev ustrzelił w tym sezonie dwa hat tricki. Najczęściej podawał mu Semir Stilić.

Kiedy po raz ostatni "Niebiescy" nie stracili bramki na terenie Lecha? Musimy cofnąć się do maja 2003 roku, kiedy bezbramkowo zremisowali w Wielkopolsce. Nieprzypadkowo napisaliśmy "na terenie Lecha", bowiem raz był nim Poznań, a innym razem Wronki. I właśnie w tej drugiej miejscowości zostanie rozegrany dzisiejszy mecz. Powód? Impreza motorowa w Poznaniu. Dodajmy, że we Wronkach zabraknie kibiców z Chorzowa.

- Cieszę się, że chociaż fani Lecha będą dopingować swój zespół, bo będzie to już tworzyło atmosferę meczu. Gdyby go zabrakło, to znając Wronki, słyszelibyśmy wszystkie owady i komary, których jest tam mnóstwo - zauważył Waldemar Fornalik.

Lech Poznań - Ruch Chorzów
piątek, 20:30 (we Wronkach)
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)

Przypuszczalny skład
Perdijić - Lewczuk, Stawarczyk, Grodzicki, Szyndrowski - Grzyb, Malinowski, Straka, Komac, Zieńczuk - Piech.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również