Debiuty napastników Ruchu

05.08.2015
Mariusz Stępiński zaliczył świetny debiut w barwach Ruchu, pojawił się na boisku w 69 minucie meczu z Koroną, a już w 82' cieszył się ze zdobycia gola. Jak wypada na tle innych napastników, którzy w ostatnich latach grali przy Cichej?
Norbert Barczyk/Pressfocus
W zestawieniu prezentujemy napastników, którzy debiutowali w Ruchu po powrocie "Niebieskich" do Ekstraklasy, czyli od sezonu 2007/08. Stępiński jest dwunastym debiutantem. Jak radzili sobie inni?

Martin Fabus - Były król strzelców na Słowacji. Rosłego napastnika do Ruchu sprowadził Dusan Radolsky, który liczył, ze rosły napastnik w Ekstraklasie będzie równie skuteczny. Początek Słowak miał wyśmienity w 1 kolejce sezonu 2007/08 w meczu wyjazdowym z Groclinem Fabus wpisał się na listę strzelców, a Ruch wygrał 4-1 ku uciesze kibiców, którzy pomimo zakazu wyjazdowego pojawili sie w Grodzisku w sile ok 600 osób. Jego bilans w debiutanckim sezonie to 29 spotkań i 6 goli

Marcin Sobczak - Gwiazda jednego meczu. Zadebiutował w 1 kolejce sezonu 2008/09 w derbach z Górnikiem. Przebywał na boisku do 79 minuty i nie wyróżnił się niczym szczególnym. Punkt kulminacyjny jego "kariery" w Ruchu to 3 kolejka i wygrany 2-0 mecz z Polonia Bytom, w którym Sobczak strzelił 2 gole. W całym sezonie zagrał 8 razy i zdobył 3 bramki

Artur Sobiech - Swój pierwszy mecz w Ruchu miał tego samego dnia co Sobczak, ale kariera "Abdula" potoczyła się zupełnie inaczej. Z Górnikiem wszedł na boisku w 90 minucie więc ciężko to nazwać jego debiutem. W spotkaniu 2 kolejki Sobiech pojawił się na boisku na ostatnie 10 minut meczu z Cracovią i to wystarczył by zdobyć pierwszego gola. W pierwszym sezonie wchodził na boisko głównie z ławki wiec jego bilans 19/2 na kolana nie powala, ale wszyscy pamiętamy jak wychowanek Grunwaldu radził sobie w kolejnych sezonach

Andrzej Niedzielan - Przychodził do Ruchu w sezonie 2009/10 po nieudanym okresie gry w Wiśle i to właśnie przeciw niej zaliczył swój pierwszy występ dla "Niebieskich", szału nie było, bo Ruch przegrał 0-2, a Niedzielan tez swoja grą nie zachwycił. Na pierwszego gola czekał do 5 kolejki, kiedy to pokonał bramkarza Polonii Warszawa. Później było już tylko lepiej. "Wtorek" stał się ulubieńcem kibiców, walnie przyczynił się do zdobycia 3 miejsca w Ekstraklasie. Jego bilans w całym sezonie to 18 spotkań i 7 bramek

Arkadiusz Piech - W Chorzowie pojawił się wiosna 2010r. Pierwszy mecz zaliczył w 18 kolejce w wyjazdowym spotkaniu z Arką Gdynia. Piech wszedł na boisko w 79 minucie, a w końcówce spotkania zdobył swojego pierwszego gola. Jego pierwszy sezon nie był jednak tak dobry jak debiut. Łącznie zagrał 12 meczów zdobywając 2 gole. Pełnie możliwości pokazał dopiero w kolejnych sezonach

Sebastian Olszar - Przychodząc do Ruchu miał za sobą bardzo dobry rok w Piaście Gliwice, w którym zdobył 7 bramek. W Chorzowie miał być co najmniej tak samo skuteczny...cóż nie był. Debiutował w 1 kolejce sezonu 2010/11 w meczu z Lechią, gola zdobył w swoim 3 występie w meczu z Bełchatowem i było to jego jedyne trafienie w 17 meczach tego sezonu.

Maciej Jankowski - Przychodził jako młody talent, który ma powoli być wprowadzany do pierwszego zespołu. Tymczasem "Jankes" przebojem wdarł sie do pierwszej "11". Po raz pierwszy w Ekstraklasie zagrał w 3 kolejce sezonu 2010/11, pojawił się na boisku w 73 minucie i już 10 minut później zdobył bramkę. W całym sezonie 2010/11 zagrał 28 razy zdobywając 8 bramek

Paweł Abbott - Gwiazda niższych lig w Anglii. W Chorzowie pojawił się latem 2011r. Swój pierwszy mecz zaliczył już w 1 kolejce, w meczu z Bełchatowem. Wszedł na boisko w 57 minucie, a w 90' zdobył gola z rzutu karnego. Łącznie w pierwszym sezonie w Ruchu rozegrał 29 spotkań i zdobył 6 goli

Grzegorz Kuświk - Trudne były początki "Kuśwy" przy Cichej... Pierwszy mecz to 0-4 z Lechem w 1 kolejce sezonu 2012/13. Pierwsze bramki Kuświk strzelił dopiero w 10 kolejce w meczu z Piastem. Zdobył wtedy 2 gole i były te jego jedyne trafienia w tym sezonie. Jego łączny bilans to 19/2

Michał Efir - Pierwszy mecz w niebieskiej koszulce zaliczył we Wrocławiu. Wszedł na boisko w 74 minucie, ale nie odmienił losów spotkania i Ruch przegrał 0-2. Pierwszego gola zdobył na stadionie Wisły Kraków w 4 kolejce poprzedniego sezonu. Jego łączny bilans poprzednich rozgrywek to 28/3

Eduards Visnakovs - Debiut miał okazały - wszedł na boisku w 71 minucie meczu z Lechią Gdańsk, a już 11 minut później miał na koncie gola. Kolejne mecze nie były jednak tak dobre, "Wiśnia" na boisko wchodził głównie z ławki. W całym sezonie zdobył 3 gole w 28 meczach.

Mariusz Stepiński - Tu zapisuje się zupełnie nowa historia. Debiut wyśmienity, 20-latek wszedł na boisko w 69 minucie, a w 82 zdobył gola. Co będzie dalej?
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również