Debiut z nagrodą - Hrdlicka wita się z Ekstraklasą

28.10.2016
Okazałe zwycięstwo, czyste konto, świetne statystyki a na deser... tytuł interwencji kolejki. Słowak Libor Hrdlicka w efektowny sposób przywitał się z polską Ekstraklasą.
Łukasz Laskowski/PressFocus
17 spotkań czekał chorzowski Ruch na to, by zamknąć mecz bez straty gola. Trudno doszukiwać się przypadku w fakcie, że przełamanie fatalnej passy zbiegło się z debiutem w bramce "niebieskich" doświadczonego Libora Hrdlicki. - Konkurencja jest duża. W dniu meczu dowiedziałem się, że jestem w osiemnastce, ale o tym, że zadebiutuję, trener powiedział mi dwie godziny przed spotkaniem - mówił po starciu z Koroną 30-latek.

Hrdlicka jako jeden z trójki bramkarzy w 13 serii gier piłkarskiej Ekstraklasy zachował czyste konto. Popisał się trzema udanymi obronami, a kapitalna interwencja po strzale Jacka Kiełba została uznana najlepszą paradą kolejki.

Zobacz nagrodzoną interwencję Libora Hrdlicki
 
Poza stuprocentową skutecznością w bramce Słowak zanotował udane spotkanie również w innych elementach piłkarskiego rzemiosła. Bezbłędnie interweniował w polu, a 26 z 29 podań golkipera Ruchu docierało do adresata. Przede wszystkim zaś swoją postawą dodał drużynie trenera Waldemara Fornalika sporo pewności z tyłu. - Ja uwielbiam być w kontakcie słownym z obrońcami. Wydaje mi się, że komunikacja z drużyną to jedna z moich zalet. Mam też wady, ale ich na pewno nie zdradzę - komentował po swoim pierwszym występie były bramkarz min. ukraińskiego Metalurga Zaporoże i gruzińskiego Dinama Tbilisi.


autor: ŁM

Przeczytaj również